Gdy byłam mała (wiedziałam już skąd biorą się dzieci), bardzo lubiłam oglądać Narnię. Bardzo podobały mi się te wszystkie magiczne stworzenia, jak np. fauny czy centaury, i szybko zaczęłam żałować, że nie żyją one w naszym świecie. Aby zmienić ten fakt, postanowiłam sobie, że jak będę dorosła, to kupię sobie kozły i konie i będę się z nimi rozmnażać, żeby rodziły mi się małe fauny :D
Chciałam też namówić innych ludzi, żeby robili to co ja, by szybciej zaludnić ziemię tymi stworami.
Dobrze, że przynajmniej wtedy nikomu o tym nie powiedziałam, bo gdyby ktoś miał mi to teraz wypominać, to chyba umarłabym ze wstydu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Araby próbują od lat i dalej im nie wyszło xD
Próbować możesz, tylko nie chwal się nikomu.
Pewna caryca próbowała czegoś podobnego
Z osłem. Nazywał się Poniatowski.
No Dragomir, teraz to mi zaimponiłeś. 😀