Wczoraj, gdy wróciłem do domu, zastałem moją dziewczynę biegającą nago po mieszkaniu. Krzyknąłem do niej, wściekły, żeby się ubrała, bo nie mamy firan, a rolety nie były zasłonięte - przecież sąsiedzi wszystko widzą.
Stwierdziła, że przy jej figurze i tak nikt nie zauważy, że jest gołą babą i wezmą ją za dziesięcioletniego chłopca.
Dodaj anonimowe wyznanie
Nagi 10-letni chłopiec w twoim mieszkaniu wygląda trochę podejrzanie...
Czy już czas zainterweniować.
Gdyby nie aktualnie gorący temat pedofilii ten komentarz zostałby prawdopodobnie zminusowany.
"Sąsiedzi wszystko widzą"? To oni regularnie gapią się wam w okna i wy to wiecie ale nie macie nic przeciw?
Też kocham ten argument. Wyobrażam sobie wtedy ludzi, którzy całymi dniami siedzą w oknach i tylko czekają, aż zdejmę bluzkę :-D.
Ja tam np. często patrzę ludziom w okna, jak idę chodnikiem. Albo jak siedzę na balkonie to po prostu patrzę się przed siebie. U mnie akurat sąsiedzi mają zawsze zasłonięte okna, ale gdyby nie mieli, to widziałbym, co się dzieje u nich w domu. Jeśli ktoś nie zasłania okien, to dla mnie jest oczywiste, że mu nie przeszkadza, że ktoś może mu zajrzeć do domu. Mi przeszkadza, więc zasłaniam.
@Ankaaa a jeżeli ktoś nie zamknie drzwi na klucz to jest to dla ciebie równoznaczne z tym że można wejść i wynieść jego telewizor?
Co...? Nawet nie mam pojęcia, jak to skomentować.
Jeśli mieszkasz nisko i nie zasłaniasz okien, to jest przecież oczywiste, że nawet jeśli nie specjalnie, to niechcący ktoś zajrzy ci do domu. Nikt przecież nie będzie odwracał wzroku, bo komuś nie chce się zawiesić zasłon, czy zamontować rolet. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to nie ma problemu, ale jeśli przeszkadza, to zasłania okna i tyle.
Na mojej ulicy jest dom ktory ma ogromne okno, bez zaslon rolet czy czegokolwiek. Wszystko widac jak na dloni, ich ogromny zyrandol, stol, schody czy nawet fakt ze kuchnia laczy sie z jadalnia. Zawsze gdy parkuje obok ich domu to chcac niechcac popatrze sie w ich okno. Nawet wczoraj wrocilam z pracy o po 23 i widzialam kobiete w samej bieliznie spacerujaca po salonie. Rzecz jasna odwrocilam wzrok ale naprawde nie rozumiem takich ludzi. Przeciez widac ze naleza do bogatszych i gdyby trafil sie zlodziej to bez problemu moglby wypatrzyc co zwinac.
Słuchajcie, w wyznaniu jest "przecież sąsiedzi wszystko widzą". Może jestem dziwna ale dla mnie to nie brzmi jak "ktoś może niechcący spojrzeć w nasze okno", raczej jak "osiedlowy monitoring siedzi w oknie".
Jak widzisz przedmiot/sytuację to ona po prostu znajduje się w twoim polu widzenia, nie musisz nawet zwracać na nią szczególnej uwagi. Jakby się określało osiedlowy monitoring to lepiej zamiast "widzą" użyć "obserwują" czy "oglądają nas". Jednak jeżeli widzisz coś niecodziennego jak np. gołą kobietę (nie koniecznie chodzi o porno, bo te na żywo są rzadsze, ale jak ktoś nie ogląda takich filmów...) to oczywiste, że przykuje twoją uwagę, bo nie zawsze masz szansę to zobaczyć bez okazji i tam skupisz całą swoją uwagę. Najzwyczajniej zaczniesz to obserwować. Wniosek wyciągnięty z mojego rozumowania jest taki, że jak sąsiedzi coś widzą to mogą zacząć obserwować, jeśli coś przykuje ich uwagę, więc lepiej jej nie wabić czymś takim jak nagość.
Prawdziwie anonimowe
Chodzę po domu nago, bo tak mi najwygodniej. Też nie mam żadnych zasłon w oknach i w sumie mam to gdzieś, czy ktoś mnie zobaczy, to tylko ciało. Nie wyobrażam sobie, żeby mój facet miał się na mnie o to wściekać.
Mam nadzieję że ten związek długo nie potrwa. Dla dobra Twojej dziewczyny oczywiście. Jakim prawem to Ty decydujesz czy wolno jej chodzić nago czy też nie? Zdaje się że to jej ciało. Poza tym normalny zdrowy facet ucieszył by się z takiego widoku po powrocie do domu a nie się piłował. Także szczęścia dla niej, z kimś normalnym szanującym jej wolną wolę.
PS. Moje motto przy podglądaczach to niech się wstydzi ten kto widzi.
Ja bym się jednak nie cieszył z tego że całe osiedle i wszyscy przechodnie mogą oglądać moją żonę nago. Nie wiem, może ja nie dzisiejszy jakiś jestem.
@Sheistheone Jakim prawem można zakończyć związek z powodu zdrady?
Przecież to decyzja partnera z kim będzie spał, a Ty powinieneś być zadowolony, że partner/ka ćwiczy umiejętności łóżkowe z kimś innym, dzięki czemu ma Ci więcej do zaprezentowania!
same plusy.
Ale problem ja tam po domu chodzę gola i rolet nie zasłaniam chociaż mam przed sobą wyższy blok a poniżej też sąsiadów widzę z niższych pięter w stroju Adama i Ewy i jakiś na drugi dzień nikt nikogo nie wyzywa
Stare...