#G6Qh8
Od zawsze byłam bardzo nieśmiała i miałam problem z wysławianiem się przy ludziach (przy rodzinie, a co dopiero przy obcych). Żeby nie było, jestem dorosła i potrafię załatwiać jakoś swoje sprawy, np. w urzędach. Po prostu zajmuje mi to trochę więcej czasu.
W każdym razie tamtego dnia wracałam autobusem z uczelni. Byłam strasznie wymęczona, więc usiadłam sobie pod oknem, bo miałam jeszcze kawałek drogi. Miejsce obok zaraz zajął jakiś facet, nawet nie dużo starszy.
Po kilku minutach jazdy położył dłoń na moim udzie (miałam sukienkę) i najnormalniej w świecie zaczął mnie coraz śmielej dotykać, cały czas grzebiąc coś w telefonie i tylko odwracając się od czasu do czasu, by zobaczyć moją reakcję na jakiś ruch.
Myślałam, że zaraz zwymiotuję. Nie mogłam wydusić z siebie słowa i prawie się popłakałam. Nie mogłam się ruszyć, nic powiedzieć, chociaż wewnątrz wszystko krzyczało.
Właśnie wtedy pojawiła się ona - niska, malutka dziewczyna ubrana w różową spódniczkę. Zobaczyła co się ze mną dzieje i zaraz przecisnęła się do miejsca, w którym siedziałam.
"ZOSTAW JĄ PIER*OLONY ZBOCZEŃCU".
Powiedziała to głośno i wyraźnie, dodatkowo pokazując na faceta palcem. Wszyscy zaczęli się na nas oglądać, a on zaraz uciekł i wysiadł na następnym przystanku.
Potem zajęła jego miejsce i zaczęła się mnie dopytywać, czy wszystko okej. Oddała mi też całą paczkę chusteczek, gdy w końcu ze mnie zeszło i łzy popłynęły.
Wysiadła po czterech przystankach i przed wyjściem życzyła mi wszystkiego co najlepsze, a na następny raz kazała podobnym chamom po prostu przypier*olić.
Nie mogłam wydusić z siebie nawet podziękowania.
Nie którzy tak mają że nie potrafią zareagować. Brawo dla tej dziewczyny. I na przyszłość słuchaj się jej porady.
Myślę że nie potrzebowała słów, aby cię zrozumieć.
Kurcze... nie wiem czy umiałabym tak zareagować jeśli nie byłabym do końca pewna... pomyslałabym pewnie że może to partner dziewczyny w pierwszej chwili, a potem nie zwróciłabym już więcej na nich uwagi... Podziwiam, brawa i podziękowania dla tej dziewczyny :)
Chyba mam pecha do takich sytuacji. Na przystanku pełnym ludzi zboczeniec podejdzie do mnie. W pociągu usiądzie koło mnie. Teraz w drodze do dentysty mijałam przystanek i z ławeczki jakiś stary dziad do mnie krzyczał. Dlaczego jakiś potencjalny materiał na partnera nie zaczepi? Nie zaprosi na kawę. Sami skrzywieni ludzie lgna do mnie.
Bo normalni ludzie są normalni.
No i oni zwykle maja partnerki. Najczęściej takie rzeczy robią faceci, którzy nie mają szans na związek czy seks.
Ale cholera, potwornie denerwuje mnie taka bezczynność. Sam miałem podobna sytuację, i mimo niesmialosci zajebiscie się zagotowalem, i pokazując faceta palcem powiedziałem coś w stylu tej dziewczyny z wyznania.
Oczywiście podziękowała, ale widocznie byłem za brzydki na jakąś chociaż dłuższą rozmowę czy kawę.
Podejrzewam, że gdybyś od razu odsunęła jego dłoń, to by więcej nie próbował. A może nawet by się od razu przesiadł. Musisz coś zrobić z asertywnością.
cudna mala swoja droga. przynajmniej jest pewnosc, ze bedzie umiala zareagowac obronie samej siebie w razie wu, ai jak widac, innym tez pomoze
ale przynajmniej zareagowac potrafi, a nie stupor jak autorka
Każdy reaguje na takie rzeczy inaczej. Autorkę zamurowało i to nie jej wina
Facet Cię maca w autobusie, a Ty nic. Scena jak z japońskiego pornosa.
Zgłoś to. Gnój może krzywdzić inne dziewczyny.
Dzieci potrafią być wspaniałe! Oczywiście o ile są dobrze wychowane.
Szacun dla niej 💗 Ja zawsze się zastanawiałam jak bym się zachowała w podobnej sytuacji, bo nie jestem ani nieśmiała ani odważna, zależy od dnia. No i zdarzyło się - trafił się jakiś dziad, który złapał mnie za tyłek kiedy wsiadałam do autobusu (obładowana dwoma torbami i teczką 100x70cm, więc koleś wiedział, że nie będę go w stanie gonić). I owszem, może go nie goniłam, ale to jak głośno zwyzywałam go od jebanych zboczeńców etc usłyszała raczej cała dzielnica XD