#SWq3n

Chyba każdy zna to, że w każdym zbiorowisku osób w trakcie upałów zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, żeby wyłączyć klimę, bo mu zimno.

Jestem wykładowcą akademickim. Takie osoby mają u mnie zawsze potem przerąbane na ustnym za to, że wraz z całą salą się gotuję.
Tylkopoco Odpowiedz

Ja jestem tą której zawsze zimno, dlatego w lecie, noszę ze sobą jakąś bluzę. Nie rozumiem, dlaczego klima w większości miejsc nie może być ustawiona na miłą różnice temperatur, tylko są dwie opcje: albo wyłączyć totalnie i się smażyć albo róznica temperatur 20 stopni. Nie nawidzę potem wychodzić na ten żar, odczuwa się go tysiąckrotnie gorzej.

Notaka Odpowiedz

Po pierwsze można wyregulować klimatyzację, żeby chłodziła, ale trochę mniej, a po drugie powinna decydować większość osób, a nie tyljo ta jedna, chyba, że istnieje jakiś inny optymalny sposób rozwiązania problemu, ale tu nie widzę

Dragomir

Ustawienie temperatury i nawiewu żeby schładzało powietrze a nie owiewało ludzi lodowatym wiatrem wydaje się rozsądne i optymalne. Wielu ludzi, w tym ja zalicza zapalenie zatok/gardła po jeździe autem, gdzie klima mrozi zbyt mocno.

PrimeMikael96

Akurat co do klimatyzacji to się nie zgodzę, ja jestem osobą która zawsze choruje z powodu klimatyzacji. I nie nie będę wydawał pieniędzy na lekarzy i lekarstwa bo mnie w ramach demokratycznego głosowania przegłosowano.

MaryL4

To jest udowodnione, że ludzie mają różną temperaturę dyskomfortu. Z tego co pamiętam mężczyźni mają te granice średnio 2 stopnie niżej. Nie wiem skąd to się wzięło, że osoby które wolą cieplej są uważane za irytujące Anetki, a te które chłodniej za „normalne”. Najgorsze jest to, że ci ludzie co chcą chłodniej nie potrafią pójść na kompromis i ochłodzić trochę, tylko robią z sali lodówkę i jeszcze głupio się śmieją, że najlepiej to się śpi w 16 stopniach 🤷🏼‍♀️

Zupagrzybowaa

wiadomo, że mocna klima nie jest dobra, ale powinna być dostosowana bardziej do osób którym jest za gorąco - jak komuś jest zimno to może się grubiej ubrać, a rozebrać się jest trochę trudniej

MaryL4

Zupagrzybowaa, jak ty to sobie wyobrażasz, środek lata, 25 stopni i ktoś ma ze sobą nosić kurtkę czy ciepły golf, długie spodnie, bo a nuż ktoś wpadnie na pomysł, żeby zrobić z sali lodówkę? Nie raz mi się zdarzało wychodzić z sali z sinymi ustami i czerwonym nosem. Najgorzej jak jeszcze sandały masz czy jakieś spodnie z krótszymi nogawkami. Jak to zakryć? Normalnie skupić się nie możesz. Pamiętam, że na jednych zajęciach, co wiedziałam, że ludziom tak odwala i zimą się upierają, żeby otwierać okna na oścież, a ja dosłownie przy oknie w przeciągu siedziałam, to zakładałam czapkę i szalik. Czemu nie możecie wziąć sobie zimnych napojów, pościągać swetry, krótkie spodenki założyć? Jak dla mnie to jest takie podejście nie kompromisowe i kaprys. Nie wierzę, że 20 stopni to dla kogokolwiek jest temperatura nie do przejścia.

Dragomir Odpowiedz

Bardzo profesjonalne zachowanie - gnębić maluczkich na gruncie zawodowym za swoje własne prywatne sprawy.

chybajednaknie Odpowiedz

Ja takie osoby podziwiam. Potrafią przeforsować swoją wolę nawet w środowisku akademickim. To jest poważne osiągnięcie.

HansVanDanz Odpowiedz

Studiowałem i nie wyobrażam sobie sytuacji, by jakiś student dyktował wykładowcy, jaka temperatura ma panować w auli.
Coś pan kręcisz i to chyba nie jest pokrętło od termostatu 😜

Trzypion Odpowiedz

JAk im zimno, to niech się cieplej ubiorą.

Lyssa Odpowiedz

W większości przypadków nie chodzi o kwestię tego, że klima jest odpalona, tylko o to, że DEBILE ustawiają ją na 10 stopni, albo więcej, poniżej temperatury na zewnątrz.

W momencie gdy na zewnątrz jest 30 stopni, a ktoś ustawi klimę na 18 - to jest po prostu skończonym przygłupem, nie mającym zielonego pojęcia na temat działania organizmu i egoistą.

Dominika1105 Odpowiedz

Oh jak dojrzale

Dodaj anonimowe wyznanie