Wujek jest organistą w kościele. Raz przyjechał do mamy wieczorem pogadać, bo dawno się nie widzieli. Było późno, więc poszłam już spać. W nocy przebudził mnie delikatny zgrzyt moich drzwi, a potem ciche słowa mamy "Śpi mocno. Możesz mówić co się stało". Zaintrygowało mnie to. Udawałam, że śpię, ale jak drzwi się zamknęły, na paluszkach podeszłam podsłuchiwać. Wujek zaczął opowiadać. Na imieninach proboszcza była ostra popijawa. Wujek bardzo mocno się napił, tak mocno, że na koniec imprezy nie dał radę stać na nogach. Zaprowadzono go do pokoiku z łóżkiem, gdzie od razu położyli go i zasnął. Pamięta, że przebudził się lekko, jak ktoś zaczął go rozbierać i jak przez mgłę słyszał głos proboszcza. Myślał, że do spania go rozbiera. Ale proboszcz zaczął się do niego dobierać. Wujek próbował go odepchnąć, ale był bardzo pijany, bełkotał żeby zostawić go w spokoju, że on nie chce, poza tym ogólnie wujek jest bardzo delikatnej postury. Został zgwałcony.
Organista to bardzo wąska specjalizacja, więc wujek nie mógł pójść na policję, bo wywalono by go z pracy, a kościół postarałby się, żeby nigdy nie dostał drugiej. Kiedy delikatnie zasugerował, że myśli nad przeniesieniem do innej parafii, proboszcz ze specyficznym uśmieszkiem powiedział, że nigdy nie wypuści stąd swojego ulubieńca, co oczywiście oznaczało, że zadba, by nikt inny go nie przyjął do pracy. Wujek potrafi tylko grać na organach, to całe jego życie i to co kocha. Codziennie musi patrzeć na swojego oprawcę. Na dodatek boi się, co on jeszcze może zrobić.
Pamiętam, jak strasznie wujek płakał, kiedy opowiadał to mamie. Pamiętam, że żałowałam, że to podsłuchałam, wolałam nigdy nie usłyszeć tej opowieści.
Dodaj anonimowe wyznanie
Wujek powinien udać się na obdukcję i zgłosić to. A potem pozwać księdza. Jakby dobrze to rozegrał i miał dobrego prawnika, to odszkodowanie wystarczyło by mu do końca życia.
@Expatt
Tak, najlepiej dać się walić w d.... i udawać że wszystko ok. Właśnie przez takie myślenie jest tyle afer seksualnych w kościele. Poza tym jest sporo osób/organizacji przeciwnych kościołowi, które z chęcią skorzystają z każdej okazji by dowalić klechom i przy okazji mogą pomóc osobom pokrzywdzonym przez duchownych.
Zresztą nawet gdyby ten wujek się postawił i odciął księdzu jaja, to i tak więzienie było by lepszą opcją niż dać się dalej wykorzystywać.
Mam wrażenie, że przy takich dyskusjach zupełnie zapomina się o tym jak wielkim wysiłkiem jest w ogóle komuś powiedzieć, że zostało się zgwałconym. A co dopiero walczyc w sądzie i liczyć, że się uda zostać ochronionym...
A ja myślę, że powinien nagrać chociaż rozmowę z tym klechą, jak ten go straszy. Miałby wtedy twardy dowód
Ale on go nie straszył, tylko powiedział że nie chce żeby odchodził.
Taaa. Moi rodzice też zawsze jak chcieli obgadać jakąś ważną sprawę, o której nie powinienem się dowiedzieć, to najpierw zaglądali do mojego pokoju, a potem rozmawiali przy drzwiach.
Kto niby powiedział, że rozmawiali przy drzwiach. Dużo rodzin ma małe mieszkania, gdzie wszędzie wszystko słychać.
Powiedziałbym że w większości parafii są jeszcze normalni księża. Wystarczy poszukać pracy, jeżdżąc po parafiach. Najpierw ją znaleźć, a potem rzucić starą pracę. Niech wujek odwiedzi 100 parafii. Jeśli nie znajdzie pracy, dam sobie rękę uciąć.
Nawet jesli gwałciciel bedzie chcial uzyc kosciola, żeby wujek stracil prace, to są jeszcze tacy ksieza, ktorzy sie wstawią za wujkiem i nie wywalą z roboty. Jest cała Polska pelna parafii, niech szuka.
hahahahaha wujek jak będzie za dużo szukał to potem pieluszkę będzie musiał nosić:))
Parafie będą go sobię podawały jak pałeczkę/laseczkę w sztafecie:))
buhahahahaha, ech nie ma to jak czytanie bzdur z rana. Od razu lepszy humor.
Do połowy ta historia brzmi prawdziwie bo połowa kościelnych o organistów to alkoholicy, albo czynni albo tacy "nawróceni" na spotkaniach AA.
Czyli punkt z pijaństwem jak najbardziej wiarygodny.
Kto uczestniczył w imieninach na plebanii to też wie, że impreza pomimo dostojnego początku szybko nabiera tempa i faktycznie potem już jest jak zwykle.
Niestety druga połowa opowiadania zepsuła wszystko, wujek nie dość, że nic nie potrafi poza graniem na organach (wybitnie wąska specjalizacja) to jeszcze został wyruchany przez proboszcza w takt " Kiedy ranne wstają zorze":)))))))
A w komentarzach porady na poważnie:)))))))
*kościelnych i organistów
@kociambe no właśnie "połowa", a może wujek jest w tej drugiej połowie 🤔
@kociambe i jeszcze jedno - wujek już pewnie swoje lata ma, co nie było nikogo młodszego pod ręką?
@bylylektor - tutaj też mam wątpliwości. Ten wiek nie pasuje:))
Aha i jeszcze jedno, cytuję "Wujek bardzo mocno się napił, tak mocno, że na koniec imprezy nie dał radę stać na nogach." - to raczej ta pierwsza połowa:))))
tiaa, a gosposia ustawiła kamerkę i puszczała streama na żywo...
Przeczytałam "mój wujek jest ONANISTĄ w kościele" i już mi to zrobiło dzień 🤣
Nie, nie musiał - ksiądz to załatwił za niego.😉
Przybliżony wiek ofiary i sprawcy rozjaśnił by mi sprawę, ale i bez tego rozumiem powagę sytuacji