#SULQ3

Mój chłopak od zawsze pokazywał mi, że mu na mnie zależy. Czasami aż za bardzo, kiedy przejawiał zazdrość o każdego faceta, który na mnie spojrzał. Mój Bartek potrafi obrazić się o to, że kolega powie mi „cześć”, a więc domyślacie się, że życie z tak zaborczą osobą nie jest łatwe. Ostatnio jednak przeszedł samego siebie, robiąc mi awanturę… o psa. Tak, o PSA.

Pojechaliśmy na wieś do mojej rodziny, mieszka tam rodzinny kundelek, Rocky. Wyobraźcie sobie, że Bartek zrobił wielką aferę, bo pozwoliłam Rocky'emu spać z nami w łóżku. Zarzucił mi, że więcej głaszczę i całuję psa niż jego, po czym przestał się do mnie odzywać. Tak było przez cały pobyt na wsi. Po powrocie zdecydowałam, że muszę odpocząć od Bartka i dać mu trochę do myślenia, więc zarządziłam przerwę w związku.

On teraz wydzwania i przeprasza, - kocham go i chcę by się nam ułożyło, ale musi wyciągnąć z tej sytuacji jakieś wnioski. Jakieś rady, jak zwalczyć u chłopaka chorobliwą zazdrość o dosłownie WSZYSTKO?
MrsMarvel Odpowiedz

Szczerze mówiąc, to wątpię aby się zmienił. Takie osoby rzadko się zmieniają. Mój eks był identycznym typem człowieka, robił awantury o każdą pierdołę. Raz powiedziałam dość, chcę przerwy. Również przepraszał, obiecywał jak się zmieni itp. Dałam mu drugą szansę i... Wytrzymał 20 minut bez kłótni, zrobił aferę, że mam iść sobie do swoich kolegów a kiedy odpisałam, że nie ma sprawy, to przez kolejny miesiąc miał pretensje, że jestem puszczalską szmatką i mam do niego wracać bo jak nie to się zabije. Dodam, że z całym gronem męskim moich znajomych nic mnie nigdy nie łączyło. XD
Także to twoja sprawa czy dasz mu szansę czy nie. Może jest inny i się zmieni, może zachowa się jak skończony debil i od razu wróci do starych nawyków - tego nie wie nikt. Może warto zaproponować mu jakąś terapię jeśli sam nie byłby w stanie nad tym pracować. Zrobisz co uważasz za słuszne, w obu przypadkach poniesiesz jakieś konsekwencje. Powodzenia ;)

bazienka

moj po kazdym wyjezdzia na studia pytal co bilam z tymi obcymi facetami... i godzina gadki... potem potrafil wysylac sms z numerow kolegow zeby sprawdzic, czy bym sie umowila z kims innym ( "mijam cie na uczelni, bardzo mi sie podobasz, moze pojdziemy do kina?")
przegial jak wrocilam z Woodstocku poszlam do toalety a ten dziad zrobil mi awanture jak ja smiem miec haslo na sms?! przeciez wczesniej nie mialam?!
potem nie rozumial, czemu z nim zerwalam i straszyl samobojstwem

MrsMarvel

Tacy faceci są najgorsi, ale najtrudniej jest wytłumaczyć im, że robią źle, bo (przynajmniej w moim przypadku) kończyło się aferą, że "Ja tylko dbam o naszą przyszłość!". Pamiętam jedną akcję jak siedzę w wigilię przy stole, słucham rodzinnych rozmów i nagle dostaje SMS od byłego "Wszystkiego najgorszego, obyś zdechła suko". XD Całe szczęście był to związek na odległość i typ nie mógł mi nic zrobić.

Idjactorii

Też na takiego trafiłam. Autorka powinna raz na zawsze zakończyć znajomość z takim typkiem. Oni sie nie zmieniają, dalej prowokują debilne kłótnie i odwalają sceny zazdrości. Chyba nic mnie w życiu tak nie wykończylo psychicznie ja pół roku z takim bucem.

Qzin Odpowiedz

Dopiero permanentna strata kogoś uczy że zaborczość jest zła. Niestety ale dla Ciebie się już tego nie nauczy, możesz jedynie nauczyć go dla jego kolejnej partnerki, jak taka zazdrość jest zła.

Czarnaduszyczka

Święte słowa!
W tym miejscu pozdrawiam wszystkich, którzy szukają desperacko, i chcą się wiązać tylko z prawiczkami o dziewicami. Nawet nie wicie, jak cholernie ciężko jest być mądrym bez stracenia drugiej osoby.

Kalina

A co ma piernik do wiatraka

Zihat

@Qzin co za bzdury. Różni ludzie, różnie reagują. Jeżeli kara jest odpowiednio dotkliwa, wielu potrafi się wystrzegać pewnych rzeczy, zachowań itp.
Sądzę, że autorka wyznania postąpiła chyba w najlepszy sposób, nie zdziwiłbym się gdyby przyniósł on pożądany efekt na długi czas.

Cojarobietuuu Odpowiedz

Toksyczna zazdrość, ktora zrobi Ci piekło z życia. Nie przejdzie mu, będzie gorzej. Poczytaj w necie o patologicznej zazdrości, to będziesz wiedziała co Cie czeka.

anon567 Odpowiedz

To się nie zmieni. A jak się zmieni to na chwilę, a po ślubie będzie tak samo, albo gorzej. Może on sam Cię zdradza i na dodatek kontroluje Ciebie.

verda Odpowiedz

A ja myślałam, że mój były był zaborczy i zazdrosny... dla niego każde wyjście sam na sam z innym facetem (albo kilkoma kumplami - nieważne, dopóki nie ma tam innej dziewczyny) było zdradą. Dodam, że studiuję kierunek techniczny, gdzie 90% osób to faceci, więc było to prawie równoznaczne z odcięciem się od życia towarzyskiego. Przegiął jak zrobił mi awanturę o to, że na uczelni mam zajęcia na basenie w jednej grupie z chłopakami z roku - tak jakby to co najmniej ode mnie zależało.
Ja rozumiem, że go kochasz, ale jeśli przerwa go nie zmieni, to uciekaj - czasem nie warto.

Xanx Odpowiedz

Możliwe że ma problemy ze sobą, kompleksy lub bardzo niskie poczucie własnej wartości skoro wszędzie widzi zagrożenie dla siebie.

MechaPomarancza Odpowiedz

U mnie pomogła tylko zmiana chłopaka. Może porządna awantura zrobi mu dobrze, bo za kogo on Cię uważa, za łaskę co leci na każdy uśmiech kolegi? Ma problem z pewnością siebie i to jest jego problem.

Niemalami Odpowiedz

Zostaw go zanim zniszczy Ci zycie. W koncu bedziesz chodzic po miescie bojac sie podniesc wzrok, bo keslispojrzysz komus w oczy bedzie to powodem komentarzy. Zostaw go. Tego sie nie leczy. Wyrzadzisz przysluge sobie i jemu... on tez przezywa pieklo czujac wciaz zazdrosc. Potem bedzie zazdrosny o rodzine, o dzieci, nie mowiac o jakichkolwiek znajomych... noe polecam.

Walentia Odpowiedz

Ja bym uciekała - przez ta zazdrość to ty w przyszłości będziesz się złe czuła, a tym bardziej zmęczona.

Yaspis Odpowiedz

Jak Ty z nim wytrzymujesz? To wręcz chorobliwa zazdrość i coś takiego się leczy u psychologa, bo samo nie przejdzie, a z czasem będzie się nasilać. Jak nie chcesz być niewolnicą, to namów go na wizytę u psychologa, najlepiej wspólną. Powodzenia.

Zobacz więcej komentarzy (19)
Dodaj anonimowe wyznanie