#SU62C

Żona wypiła za dużo wina do komedii romantycznej, której morałem było, iż kluczowa w związku jest szczerość. No to ją wzięło na szczerość. Fascynujących rzeczy o niej się dowiedziałem.

Nie ma pewności czy kilku byłych z czasów studiów nadal nie ma jej nagich zdjęć, ale to nie problem, większości jasno mówiła, że jest z nimi tylko na chwilę i nie mają żalu.
Jak widzi, że się stresuję, to wrzuca mi do kawy tabletki uspokajające, bo "stres jest zły na krążenie".
Przy przyjaciółkach mówi o mnie tylko "mój piesek". Bo pracuję w policji.
Aha.
Furiatka Odpowiedz

Że też nie wywęszyłeś tych tabletek wcześniej

warren93

Też się dziwię, no w końcu "mój piesek" :D

marrynmo Odpowiedz

Jeśli ta niepewność wynika z tego, że nie wie, czy usunęli, to raczej na pewno dalej je mają. xD

ThisLove Odpowiedz

Zależy co to za tabletki, bo jak zwykłe ziołowe to nic takiego, gorzej jak te na receptę.
Każdy ma przeszłość i byłych.
Mój piesek w tym kontekście brzmi całkiem uroczo. W końcu czemu obrażać się o pieska, a mój kotek to brzmi już słodziutko?

kociefuterko

w 100% się z Tobą zgadzam. jej wyznania wcale nie były tragiczne, bo
1) każdy kiedyś robił coś głupiego,
2) jeśli tabletki są ziołowe i skuteczne, to jest to oznaka, że żona się o autora troszczy,
3) o wiele gorzej by było jak by mu obrabiała tył nagadując na męża do koleżanek

DumekWodny

Jeden z moich byłych pieszczotliwie nazywał mnie "owieczką". Pewnego razu równie pieszczotliwie nazwałam go barankiem. Strelił focha takiego, że do teraz to pamiętam ;_;

Xatriss Odpowiedz

Przy „mój piesek” pisknęłam.
Trzeba bylo powiedzieć, że Ty przy kolegach mówisz o niej „moja zmywarka” bo lubi siedzieć przy garach. :P

Okladkatowszystko

Ten komentarz wygrał 😂😂😂

Igraszka

@Dwanastroje suczką, nie suką

HerbatkaZMiodem

Igraszka Suka jakoś bardziej pasuje ;)

Ginka Odpowiedz

No ciekawe, nie powiem - ale przynajmniej nie aż tak tragiczne jakby mogło być. Przynajmniej się bądź co bądź czegoś nowego dowiedziałeś :p ale nie dziwię się, jeśli smak po tym został troch niepewny!

doznudzenia

Nie aż tak tragicznie? On jest policjantem, a żona mu daje potajemnie środki uspokajające. Jeśli na służbie coś mu się stanie, albo będzie musiał użyć broni i zrobią mu potem badania krwi to facet może mieć mega kłopoty.

Ginka

@doznudzenia masz 1000% rację, nie wzięłam pod uwagę konsekwencji poza związkiem, głupota. W takim razie lepiej późno niż wcale, bo wtedy w ogóle nie byłoby wesoło.

chcemherbatke

W sumie nie wiemy, jakie to tabletki. No raczej nie Xanax, bo by się zorientował. Podejrzewam, że coś ziołowego. Takie to niewiele dają.

Skladanyrower Odpowiedz

Dorzucanie tabletek uspokajających do kawy to zły pomysł. "Mój piesek" jest w pewnym sensie urocze. Natomiast na nagie foty nic nie poradzisz, przecież nie wysyłała ich jak była z Tobą.

tramwajowe Odpowiedz

Urocze!

LubieGruszeczki Odpowiedz

To niezły szonik była.

Dodaj anonimowe wyznanie