#DLctI

Pamiętacie Tokio Hotel? Opowiem Wam o życiowym zażenowaniu, którego doświadczyłam za czasów ich popularności.

Miałam 14 lat, kiedy chłopcy zaczęli być mocno popularni, od razu za obiekt westchnień wybrałam sobie Toma i dzięki specjalnym wydaniom Bravo i innym mózgopiorącym gazetkom, już po kilku miesiącach cały pokój miałam w plakatach. Chciałam być nawet emo, ale mama mi nie pozwoliła, więc musiałam przeboleć swoje dotychczasowe kolorowe ubrania.

Miałam też koleżankę, nazwijmy ją Kasia. Kiedy nasi rodzice zauważyli, że bycie nastoletnimi psychofankami nam prędko nie przejdzie, postanowili kupić nam bilety na koncert w Berlinie, a tata Kasi został męczennikiem idąc tam z nami.

Wtedy odbiło mi już całkiem. Całowałam plakaty, płakałam puszczając sobie piosenki takie jak hilf mir fliegen czy klasyczne rette mich. Wtedy Kasia wpadła na genialny pomysł, aby wysłać do nich nasze zdjęcia i adresy mailowe. Oczywiście nie znałyśmy ich adresu, tak więc mądre my wysłałyśmy te nieszczęsne zdjęcia na adres wytwórni płytowej.

I uwaga... Po kilku tygodniach dostałam maila od Toma! A Kasia od Billa! Po angielsku! Ponieważ z angielskiego wtedy byłam słaba, odpisywałam na te maile godzinami ze słownikiem w ręku. Mieliśmy w planach się spotkać i żyć długo i szczęśliwie ale wiecie, trasy koncertowe, nowe płyty i te sprawy...
Cóż, ten cyrk trwał 8 miesięcy. Kasia wkopała się, nie wylogowując się z poczty "Toma" kiedy do niej przyszłam i chciałam wejść na swoją fotkę.pl. Cóż, szkoda tylko, że cała szkoła miała ze mnie ubaw.

P.s. Dalej ich słucham.
Wytłumaczenie dla dzieci urodzonych mniej więcej po 2001 roku:
Tokio Hotel - niemiecki zespół muzyczny stworzony pierwotnie przez buntujące się dzieciaki dla chcących się buntować dzieciaków. Polecam posłuchać "Reden".

Emo - subkultura, która opierała się na byciu nieszczęśliwym i zbuntowanym dzieciakiem.

Fotka.pl - taki dawny Instagram gdzie nastolatki świeciły cyckami.

Słowniki były w formie książek.
Xatriss Odpowiedz

„Chcialam być emo, ale mama mi nie pozwoliła” XD Aż mi się przypomniały cudowne dni, kiedy czymś niedopuszczalnym bylo dla mojej mamy pomalowanie paznokci czy też tusz na rzęsach. Gdybym choć wspomniała coś o byciu emo zapewne wysłałaby mnie do egzorcysty.

AmziToIzma

A mi pozwolili być emo w gimnazjum, pod warunkiem, że moje bycie emo będzie ograniczało się do ubioru i muzyki, a nie do ostentacyjnego cięcia się po rękach czy malowania oczu na pandę kredką z Bravo Girl.

tramwajowe

@Xatriss Te słowa przypomniały mi moją Mamę. Kiedy jako dzieci pytaliśmy ją czemu nie była hipiską i odpowiedź: moja mama mi nie pozwoliła.

indianhedgehog

Mi też mama nie pozwalała być emo xd dopiero jakoś w połowie gimnazjum złamała się i kupiła mi trampki w czaszki, słodki Jezu nie ściągałam ich nawet do kąpieli :D

bobylon89

W Klanie chyba jedna bohaterka chciała zostać emo. Chyba, że mi telenowela się pomyliła.

piers

Bobylon, to chyba na dobre i na złe było, ale tez głowy nie daje :D

bobylon89

@piers aż musiałem wygooglac. Tak, ten wątek o który mi wcześniej chodziło był z Na dobre i na złe. W Klanie Pawełek został emo. Czuję się staro, bo pamiętam, gdy się urodził.

AmziToIzma

@bobylon89, pamiętam to, swego czasu internet żył fragmentem z tego serialu, było tam chyba coś w stylu "nie jem mięsa, nie palę, nie piję, jestem emo. Emo czegoś takiego nie robią". :P

Venrosa Odpowiedz

Przypisy wygrały

koktajl10

Część przypisów jest jak dla idiotów.

tramwajowe

Tak! Plus za przypisy :-)

Halusia

I nikt nie powie, że nie rozumie wyznania :D

Venrosa

@koktajl10, czyli dla dużego odsetka użytkowników (oczywiście, to nikt z czytających komentarze pod tym wyznaniem! ;) )

micbea Odpowiedz

"Emo - subkultura, która opierała się na byciu nieszczęśliwym i ZBUNTOWANYM dzieciakiem"...“Chciałam być emo, ale mama mi nie pozwoliła...” zestawienie tych dwóch sentencji rozwaliło mi system :D

Kkllaarraa

Byla zbuntowana ale z granicami :D tez mialam caly pokój w plakatach Tokio Hotel. Moje bycie EMO ograniczylo sie do malowania paznokci w nogach na czarno. Pamietam jak moj tato prawie zaslabl jak to zobaczyl, myslal ze jestem chora :D
No i wizyta ksiedza katechety "po koledzie" i mina kiedy zobaczyl moj pokoj haha to byly czasy ;)

AmziToIzma Odpowiedz

A ja byłam zacofana, nie miałam jeszcze internetu, kiedy Tokio Hotel zaczynało się wybijać, nie kupowałam też jeszcze gazet i nie miałam pojęcia co się dzieje "w świecie". Pewnego dnia w szkole, koleżanki zaciekle o czymś rozmawiały, zachwycone, uchachane, w końcu jedna podeszła do mnie i spytała:
-Lubisz Tokio Hotel?
A zacofana ja:
-Nie wiem, nigdy nie byłam w tym hotelu.
Śmiechom nie było końca, a że miałam wtedy jakieś 10/11 lat, poważny wiek, nie mogłam przeboleć takiego wstydu. Dziewczyny przestały ze mną rozmawiać, bo o czym rozmawiać z takim zacofańcem, który nie zna tak kultowych gwiazd? Miley Cyrus pewnie też nie znam? No, nie znałam.

VforVendetta

@AmziToIzma aż mi przypomniałas jak ja nie chciałam się zblaznic, że nie znam High School Musical i tak w gimnazjum, ja 13 lat, podchodzi kumpela i się pyta czy widziałam, a ja na to: "no może jeden odcinek"... :D

gujilg Odpowiedz

Jakby ktoś był ciekawy, to Tokio Hotel nadal istnieje i ma się dobrze, a Tom wyrwał Heidi Klum ;)

Wafelka

Gujilg Aż musiałam sprawdzić czy to prawda.. Powiem ci że jestem w niemałym szoku, że oni jeszcze istnieją. Nie słyszałam u nich chyba od ośmiu lat, cos tam tylko o tej Heidi Klum i o jakims projektancie mody, dla ktorego jeden z nich podobno biegał po wybiegu

Rzekotka Odpowiedz

Znam, pamiętam i też troche wstyd. Z koleżankami "podzieliłyśmy się" członkami zespołu. I tym sposobem ja mogłam całować plakaty z Tomem, ale już np. z Billem nie, bo to była zdrada. Niestety uczucie nie przetrwało próby czasu.

VforVendetta

@Rzekotka haha robilysmy z koleżankami to samo, mój był Tom xD

Halusia Odpowiedz

Ja w tym czasie byłam psychofanką Villego Valo ;D

chcemherbatke

Ville lepszy :D

piers Odpowiedz

Aż mi się przypomniał fragment jednego odcinka Rozmów w Toku gdzie fanki tego zespołu baaaaardzo wylewnie okazywały swoje uczucia :D

Mikkininaj Odpowiedz

Fotka jeszcze istnieje 😂 głównie jako kopalnia wszelkiej maści zboczeńców i puszczalskich ale jednak

fenomenc

Czyli nic sie nie zmieniło :D

DarkFantasy Odpowiedz

Swego czasu robiłam podobne rzeczy jak Twoja koleżanka ;) tylko korzystałam z gadu gadu, trwało to dobre 2 lata. Jedna dziewczyna wkręciła się na tyle mocno, że rozmawiała dniami i nocami z "Tomem".

Zobacz więcej komentarzy (28)
Dodaj anonimowe wyznanie