#SSESG

Zawsze byłam dzieckiem zainteresowanym światem. Nigdy też nie stanowiło dla mnie problemu starte kolano czy guz na głowie. Historia wydarzyła się kiedy miałam jakieś 5-6 lat.

Pamiętam jak jednego dnia mój tata postanowił popracować w piwnicy nad barkiem dla cioci. Zrobił jej taki ładny na tokarce, z kółkami i w ogóle. Kiedy biegając w stroju kąpielowym wpadłam do piwnicy usłyszałam tylko ostrzegawczo od taty: "Tylko nie dotykaj maszyny! Nawet palcem!". Wzruszyłam ramionami i zaczęłam się kręcić, podglądając, co on takiego robi. W pewnym momencie tatuś poprosił o przyniesienie z "drugiej" piwnicy dużych stalowych nożyczek. Z racji tego, że zawsze byłam pomocnym dzieckiem nie było trzeba dwa razy prosić. Pobiegłam po nie i wracałam już bardzo spokojnym krokiem, w końcu zawsze rodzice powtarzali, że z nożyczkami nie wolno biegać.

Przechodząc pukałam tymi nożyczkami w różne rzeczy, tym sposobem dotarłam do maszyny, pomyślałam, że przecież nie dotknę jej palcem i stuknęłam w nią nożyczkami. Jakie było moje zdziwienie, kiedy momentalnie znalazłam się jakieś 2 metry dalej leżąc w starej balii z wapnem gaszonym, z której wystawała tylko moja głowa i nogi. Tata momentalnie chwycił mnie za kostki i nadgarstki i dawaj, na trawę opłukiwać z węża ogrodowego!

Jak się później dowiedziałam, tokarka miała przebicie (ktoś kiedyś pożyczył, coś się zepsuło i nie naprawił tylko oddał w takim stanie jak była). Panowie pewnie wiedzą, że takie napięcie wynosi 400V, dlatego też łatwo sobie wyobrazić lot dzieciaka ważącego jakieś 20kg po takim "walnięciu". Podobno wykonałam niezły lot jakieś 1,5 metra w górę i 2 metry w poziomie.

Historia jest dobrze znana w rodzinie, tak więc nie mogło zabraknąć tej opowieści, kiedy pojawił się mój narzeczony. Po całej tej historii spojrzał na mnie uważnie i rzucił tylko "To sporo wyjaśnia...". I jak tu go nie kochać :)
Anonimowosc12 Odpowiedz

Wreszcie możesz mówić że leciałas / es jak z filmów akcji?

LaurieBlue

Leciała. To dziewczyna - np. dowiedziałam.

aga59

Ma narzeczonego.... raczej to dziewczyna poza tym pisze w rodzaju zenskim

Anonimowosc12

Nie doczytałam do końca . ;)

hejter

chyba wcale nie czytałaś. przecież już na początku drugiego akapitu jest napisane "wpadłam".

Peter134 Odpowiedz

400V międzyfazowego, a jakby 2 fazy miały przebicie to wyłączałoby zabezpieczenia, czyli tylko 230V mogło tam być.

Peter134

A pozatym napięcie nie „kopie".

slimshady Odpowiedz

Czy tylko ja nie wiedziałam co to tokarka? :(

Vstorm

Serio, nie wiedziałaś? :)
Jak można nie wiedzieć co to tokarka.

eszeweria

@Vstorm, to wytłumacz l, bo też nie wiem

Vstorm

Tak trudno?:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tokarka

slimshady

Vstorm z wikipedią to każdy mądry

Vstorm

To miałbym Ci tłumaczyć, na kilkaset słów co to jest tokarka? Nie chciało by mi się. Zresztą ja od dziecka wiedziałem co to już tokarka. Mój Dziadek był tokarzem. Zresztą każdy mechanik lub inny człowiek, który ma jakieś doświadczenie związane z mechaniką, wie co to tokarka.

slimshady

Przykro mi, ale nie jestem mechanikiem :P

przegryw Odpowiedz

Przeleciałaś się w piwnicy :v

asakim Odpowiedz

To Cię popieściło ?

Marastara Odpowiedz

Jesteś zdrowo kopnięta. ?

natczyk Odpowiedz

Przeżyłaś? :D

Szarlotkazjablkami

Umarła, i pisze to zza światów.

hehehe123

Zgaduję że to był sarkazm ;)

Heu

hehehe123 no co ty ;o

eszeweria

Kojarzy mi się z "Epoki lodowcowej"
-I co umarłeś?!
-Niestety tak, ale przeżyłem!

mad Odpowiedz

Tokarki się pożycza? To nie taki mały sprzęt.

Czasem się pożycza ;) szczególnie w małych miejscowościach w czasach gdzie większość facetów to "złote rączki" od wszystkiego :)

yellowZERG Odpowiedz

Aj tam. Ja w wieku jakichś siedmiu lat włożyłem klucz imbusowy do takiego gniazda garażowego które zasila różnorakie silniki (od piły tarczowej do np. tokarki lub innych maszyn).

Motorider121

Prościej zasilanie trójfazowe ;) 400V
Raz oparłem się o przewody do włącznika światła (230V) Przeżyłem tylko dlatego, że nie zamknąłem obwodu drugą ręką (nogą czy czymkolwiek). To było całkiem przyjemne patrząc z perspektywy czasu, ale strachu się najadłem...

yellowZERG

Potelepało mnie :D Trójfazowe powiadasz. A jest jakaś tego nazwa takiego gniazda? Nigdy nie wiedziałem jak to nazwać to mówiłem gniazdko garażowe :D

nanu19 Odpowiedz

Nie rozumiem o co chodzi z tym narzeczonym ,wyjaśni ktos ?:)

Hime

Hm..jakby wyjaśniało to jej zachowanie,to porażenie ;) Zachowanie,mam na myśli jakieś szaleństwa czy coś :P

Dokładnie :P tym sobie wytłumaczył moje "pokopane" pomysły :p

Dodaj anonimowe wyznanie