#SOZ0z

Kiedyś założyłam się z kolegą o lody, że przeskoczę taki szlaban z rozpędu. Warto dodać, że byłam w japonkach o trzeciej w nocy z kumplami na dworze, po ciemku, ubrana w puchatego jednorożca. Rozpędziłam się i przez ciemność źle wymierzyłam odległość. Skoczyłam i zahaczyłam klapkiem o szlaban. Wylądowałam na betonie, ale nic sobie nie zrobiłam. Kumpel stwierdził, że wygrał zakład, ale kupi mi te lody, bo to co zrobiłam już dawno go tak nie rozśmieszyło.

Następnego dnia się okazało, że niedaleko szlabanu była kamera i mój tata zapisał sobie nagranie z monitoringu klubowego. Chyba nigdy mi tego nie przestanie wypominać.
Anomaliatalia Odpowiedz

Odczep się już od tego szlabanu. Każdy kiedyś miał niezbyt mądre pomysły, ale nie pisało się o każdym w internecie...Wystarczy tu tych przyglupich historii.

Qehayoii Odpowiedz

ubrana w "puchatego jednorożca"

To jest jakies okreslenie slangowe? Kaptury KKK czy cos?

Erudytka

Są takie piżamy na kształt jednorożca, coś jak kombinezon

Ebubu Odpowiedz

Zbieg okoliczności że twój tata pracował w klubie na ochronie by sobie zgrać nagranie, czy bajka?

Dragomir

Czyli lokalny piwożłop :)))

Dragomir

Ja tak z przymrużeniem oka tylko :) super że jest ceniony za dobre serce i złote ręce :)

MyDecember

Darkessyourdriend oooo, jesteś autorką wyznania o zakupoholiźmie? Ale zbieg okoliczności, czytałam to wyznanie dwie minuty temu ;)

Dodaj anonimowe wyznanie