#SN8eI

Sytuacja sprzed lat, kiedy jako świeżo upieczony magister inżynier zacząłem pracę w technikum dwa miasta dalej. Jako że byłem dopiero co po studiach, to nie ukrywajmy, że całkiem dorosły jeszcze nie byłem i z pewnością nie wyglądałem na swój wiek. Pierwszego dnia mojej kariery pedagogicznej nie zapomnę nigdy.

Na starcie, zestresowany jak karp przed świętami, wchodzę do pokoju nauczycielskiego, gdzie nie zdążyłem powiedzieć ''dzień dobry'', a nauczycielka WF-u zaczęła się na mnie wydzierać, z jakiej racji pozwalam sobie tu wchodzić, pokój nauczycielski nie jest dla uczniów, proszę wyjść. Moja twarz przybrała koloru krwistej czerwieni i lekko drżącym głosem musiałem się tłumaczyć. No cóż, zdarza się. Można to nawet uznać za komplement. Lecz nie w następnym wypadku.

Pierwsze zajęcia tego dnia miałem w sali na 1 piętrze. Idąc w stronę drzwi, zauważyłem że pod tą salą stoi 3 uczniów. Spojrzałem na nich, oni na mnie, aż jeden z nich do mnie:
- Na ch*j się patrzysz? Coś nie pasuje?
Szczerze mówiąc, wyglądał starzej ode mnie. Mimo że nie powinienem, bo w końcu nauczyciel, to jednak niedojrzałość wzięła górę i odparłem:
- A co, kur*a, nie mogę?
Po czym pospiesznie otworzyłem salę i dodałem:
- Zapraszam do środka, jestem nauczycielem mechaniki budowli.

Wyraz twarzy tego chłopaka był nie do opisania. Przez całą lekcję siedział cicho, a potem wyjaśniliśmy sobie, że przez takie odzywki do mnie może mieć problemy i odwrotnie - więc sprawa poszła w zapomnienie.

Co prawda nie uczyłem tam długo, ale chłopaka pamiętam do dziś, on mnie zapewne też :)
sylwia4382 Odpowiedz

Przypomina mi to nauczyciela z mojego technikum :D mlody, nie za wysoki i uczy budowlanke :D na poczatku myslalam ze to uczen ;D

koniczynka Odpowiedz

Heh, ja jako 15-latka uczyłam angielskiego w świetlicy socjo-terapeutycznej na Dębcu/Świerczewie (na dobrą sprawę poznańskie slumsy, dzieciaki z patologii). I nigdy nie przyznałam się do tego, ile mam - a niektórzy, co do mnie proszę pani mówili, mieli i po 18. Na szczęście, dyrektorka sama o mnie mówiła "Pani Koniczynka", więc miałam problem z głowy, bo wychowankowie sami uznali, że muszę być stara - tym bardziej, że okulary mnie mocno postarzały...
Już gdy miałam 12 lat ludzie mówili do mnie proszę pani - i to dorośli ludzie. Ale powiem, że podbudowało to moją pewność siebie i z cichej szarej myszki stałam się pewną siebie, otwartą i przyjazną dziewczyną.

Ciastozrabarbarem Odpowiedz

Pamiętam moją nauczycielkę od angielskiego w liceum, stwierdziłam ale dziewczyna się super ubiera, wchodzimy na lekcje a tutaj "ta dziewczyna" uczy😜

rocanon Odpowiedz

W podstawówce uczyła taka nauczycielka - miała ~~1,5 m wzrostu i wszyscy początkowo ją brali za nową uczennicę.

Ifyoulikeme Odpowiedz

Trochę rozczarowanie, myślałem, że po tej odpowiedzi chłopak do bójki się wyrwał a tu nic 😁

Rosea Odpowiedz

"A co ku.wa nie mogę" 😂👍

NorthPacyfica Odpowiedz

no fajna

Pakura Odpowiedz

looking

SzukamCiszy Odpowiedz

Śmiechem żartem ale takie momenty zostają z nami bardzo długo :D I chociaż myślimy o tym tysiące razy one wciąż wywołują uśmiech na twarzy, oby było tego jak najwięcej :D

Oluchna Odpowiedz

fajnie :D

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie