#8SU5Z

Wyznanie o życiu seksualnym.

Jestem 32-letnią kobietą, szczęśliwą żoną i mamą. Moje 7-letnie małżeństwo uważam za udane w każdym względzie. Mam jednak swoją tajemnicę, której nigdy nie wyznam mężowi. Otóż jestem osobą aseksualną. Nie lubię uprawiać seksu, nie potrzebuję go ani trochę. Jednak, aby mąż był szczęśliwy, uprawiam go udając, że daje mi to szczęście. Jeżeli chodzi o aktywność seksualną, najchętniej przystaję na seks klasyczny. Stosunek oralny mnie obrzydza, zarówno gdy ja jestem aktywna, jak i gdy pięści mnie mąż. Mimo to nie rezygnuję z tego i zawsze udaję, że mi się to podoba.
Jednak nie zawsze tak było.
Jako partnerka, a później narzeczona mojego ukochanego, miałam silny popęd seksualny. Wręcz nie do opanowania. Jednak jako osoba wierząca (mąż jeszcze bardziej wierzący) czekałam ze współżyciem do ślubu. Oczywiście bardzo trudno było wytrwać, ale ograniczaliśmy się tylko do pettingu.
W końcu nastał ten moment: noc poślubna. Byłam przerażona, bałam się bólu. Jednak nie spodziewałam się, że może być aż tak wielki. Instynktownie odpychałam męża od siebie, zaciskam biodra. Nie wiem, czy to strach, czy ból, czy może butelka wina wypita na odwagę spowodowała, że na chwilę straciłam nawet przytomność.
Potem przez kilka dni miałam opuchnięte narządy płciowe. A ochota na seks zniknęła.
Niestety na zawsze.
WrozkaSmierci Odpowiedz

Ty nie jesteś asekesualna, tylko masz złe doświadczenia związane z seksem. Twój pierwszy raz był nieudany i to rzutuje na twoje podejście do seksu. Powinnaś się udać na terapię do seksuologa

KajKoLukx Odpowiedz

Nie jesteś osobą aseksualną. Jak odpychałaś od siebie męża, to nie przerwał żeby sprawdzić co się dzieje? Normalny człowiek podczas seksu zwraca uwagę na sygnały od partnera/partnerki. Duży ból wskazuje, że za szybko przeszliście do rzeczy, powinno się kobietę przygotować do penetracji grą wstępną, zwłaszcza za pierwszym razem.

AnonimowaWWO

Dokładnie, dodatkowo czytając wyznanie, mam wrażenie, że mąż autorki nie przerywał, nie interesował się nią, używał zbyt dużej siły względem niej. Że działał jak robot bez uczuć osiągając cel bez względu na to jak ona się czuje.

AnonimowaWWO

+ myślę tak dlatego, że miała opuchnięte narządy płciowe po tym i nic nie ma o tym, że przerwał, gdy straciła przytomność.

Solange

Utrata przytomności mogła być na tyle krótka, że mógł nie zauważyć (skoro ewidentnie nie zwracał uwagi na to jak ona reaguje). Natomiast mogło to być spowodowane czekaniem do ślubu i emocjami, gdy w końcu doszło do stosunku. Autorka nie wspomina, że następne stosunki są tak tragiczne (jak ten pierwszy). Oczywiście nie usprawiedliwiam męża autorki, tylko zastanawiam się nad przyczyną.
Najlepiej, żeby autorka poszła najpierw sama do seksuologa, a później zaczęła chodzić z mężem, żeby i on zrozumiał swoje błędy.

AnonimowaWWO

Solange, niby masz rację, ale to, że czekał tak długo na stosunek nie oznacza, że mógł ją traktować jak worek na spermę i nie interesować się tym, jak ona się czuje w trakcie. Uważam, że nie można go usprawiedliwić tym długim czekaniem.

Solange

Napisałam, że go nie usprawiedliwiam, ale szukam przyczyny.

BrbGottaFeedMyCat

To go nie usprawiedliwia, mogl tylko wejsc w jakby zwierzecy tryb, a jak sie jeszcze zabladzil w necie i sie naohladal i naczytal ze laski lubia na ostro i bol jest fajny to juz w ogole.. szczegolnie jesli autorka tylko sie zaciskala i nic nie mowila, mogl wnioskowac ze skoro nic nie mowi to znaczy ze tak ma byc. Oczywiscie zakladajac pozytywny scenariusz, ze typ byl po prostu debilem a nie chamem

Vito857 Odpowiedz

Ktoś tu nie wie, na czym polega aseksualność.
To brak pociągu seksualnego wobec innych osób OD URODZENIA. Niektórzy aseksualizm traktują jak kolejną orientację seksualną, więc nie jest to rzecz nabyta.
A ty, droga Autorko, po prostu masz niemiłe wspomnienia z pierwszego razu i masz wątpliwości, czy ten koszmar się nie powtórzy.

tramwajowe

@Vito857 Oto to to! To właśnie miałem napisać. Każdy kto uważa że "stał się" aseksualny niech wie, że to nie możliwe. To trauma. To można leczyć.

Aura90 Odpowiedz

Nie, nie jesteś aseksualna, masz po prostu traumę.

Wycofywanie bioder i odpychanie partnera przy pierwszym razie jest jak najbardziej naturalne, jednak domniemana z wyznania postawa Twojego męża już normalna nie była. Mąż czy nie mąż, facet najzwyczajniej w świecie Cię zgwałcił! Nie wyobrażam sobie, żeby podczas pierwszego, czy jakiegokolwiek innego stosunku mój partner wbijał we mnie penisa na chama, nie zwracając uwagi na moje reakcje! Nie, nie i jeszcze raz nie! Seks tak nie wygląda. Najpierw obie strony muszą być gotowe, z początku warto, a nawet zaleca się użyć lubrykantu. I nie wolno się spieszyć! Mój pierwszy raz trwał z 1,5h, z czego sama penetracja to były jakieś 2 minuty, bo dłużej po prostu się nie dało. Opuchlizna narządów płciowych utrzymująca się przez kilka dni po stosunku, to najzwyklejszy uraz mechaniczny po brutalnym traktowaniu.

A Ty Autorko, sama kręcisz na siebie bat. Nie dość, że mąż prawdopodobnie nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo Cię skrzywdził podczas nocy poślubnej, to jeszcze od niemal dekady cały czas sądzi, że wszystko jest w porządku! Jak długo tak jeszcze wytrzymasz? Będziesz się poddawać do końca życia, bo "obowiązek małżeński"?

AnonimowaWWO

Podpinam się pod tym komentarzem, totalnie.

BrbGottaFeedMyCat

Czy ja wiem czy gwalt? Gwalt jest jak typ wie, ze ona tego nie chce, jak kompletnie niedoswiadczony, wyglodnialy tez lata celibatu i naogladany porno facet swiadomy ze cos tam praktycznie kazda boli a autorka nie powiedziala wprost, ze juz nie chce czy ze za bardzo ja boli, to mogl chciec dobrze ale byc po prostu debilem, i kontyujowal myslac ze tak ma byc. Oczywiscie to nie znaczy ze dobrze zrobil, ale tez nie rzucajmy takimi oskarzeniami bez znania punktu widzenia drugiej strony.

Iwo006

Zgadzam się

Bidford Odpowiedz

Kolejny przykład na fatalny wpływ religii na życie.

ohlala

@Hvafaen

Obawiam się, że może być ciężko udowodnić, że dobrych rzeczy jest więcej niż złych. Nie ze względu na religię, a na to, co robią z nią ludzie.

ohlala

@Hvafaen

Nie sądzę. Wystarczy porozmawiać z ofiarami kościoła i przyjrzeć się jego historii.

ohlala

@Hvafaen

Strzelasz na ślepo. Po pierwsze, każda religia ma swoje ofiary. Możesz sobie wygooglować :) I nawet w Islamie znajdziesz prawdziwe, pozytywne świadectwa, droga obrończyni kościoła.
A ja wychowałam się w wierze, tylko nie żyję w kolorowej bańce.

Caramelovelove

@hvafaen no tak, wypowiadajmy się na temat religii nie mająć zielonego pojęcia o co w niej chodzi opierając się na ekstremistach i najwyraźniej omijając każda lekcje historii dotyczącą średniowiecza gdzie to chrzescijanie gwałcili, okradali i wybili tysiące jak nie miliony wyznawców innych religii (głównie muzulmanów) bo ZIEMIA SWIETA DLA CHRZESCIJAN

Liliaa

Uważam że to nie wina religii, tylko jej partnera. Ona nie była gotowa, a on nie zwrócił na to uwagi i kontynuował mimo, że ona tego nie chciała. Wystarczyło powiedzieć o wątpliwościach, strachu. Mężczyzna powinien to zaakceptować. Mogliby również kochać się przed ślubem i gdyby ona zareagowałaby, tak samo, a on nie zwróciłby na to uwagi, tylko robił swoje, to wina faceta i brak komunikacji. Tak trochę zalatuje mi tu gwałtem...

AyuSato

A co ma religia z tym wspólnego? Jakby była niewierząca to automatycznie miałaby znakomity pierwszy raz? Przecież wyraźnie jest napisane, że problemem był ból, więc takie komentarze nie mają sensu.

Oretyrety Odpowiedz

Może jednak skorzystasz z pomocy seksuologa? Przed Tobą jeszcze wiele lat współżycia, które Cię odpycha, naprawdę warto coś z tym zrobić, albo chociaż spróbować.

Meluzyna12 Odpowiedz

Nie jesteś osobą aseksualną tylko masz podświadomy lęk przed seksem. Najlepiej wybierz się do seksuologa lub innego psychiatry. Mężowi nic nie musisz mówić jeżeli Cię to zawstydza czy coś. w życiu czujesz się szczęśliwa i spełniona - seksualnie też możesz się tak poczuć.

laminacribrosa Odpowiedz

Rozmawiałaś o tym kiedykolwiek z mężem? Przydałby się jakiś seksuolog.

parohot Odpowiedz

i wlasnie dla tego powinnas isc do seksualga… i ograniczyc religijne zabobony

Sematyka Odpowiedz

To nie jestes aseksualna tylko masz traume do przepracowania.
Kościół chyba bardziej niszczy małżeństwa niz łączy

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie