Ja jak byłam mała robiłam tak, tyle że ciągnąc jednocześnie za wąż od prysznica, żeby był lepszy poślizg :D rodzice się zawsze dziwili, czemu węże tak szybko się psują
Ja lubię leżeć w pozycji embrionalnej i udawać, że jestem jakąś Godzillą, chodowaną w specjalnym słoju, z którego spuszczana jest woda, żeby rozpocząć jakieś testy czy coś... Zna ktoś jakiegoś dobrego psychiatrę?
Ja jak byłam mała robiłam tak, tyle że ciągnąc jednocześnie za wąż od prysznica, żeby był lepszy poślizg :D rodzice się zawsze dziwili, czemu węże tak szybko się psują
Ja lubię leżeć w pozycji embrionalnej i udawać, że jestem jakąś Godzillą, chodowaną w specjalnym słoju, z którego spuszczana jest woda, żeby rozpocząć jakieś testy czy coś... Zna ktoś jakiegoś dobrego psychiatrę?
Tak, znam.
RekaMnieNeka ten nick mówi sam za siebie
'Omydlić tyłek'... Popłakałam się :D
Też to praktykuję (mam 22 lata) 🙊Polecam nasmarować tyłek odżywką do włosów, lepszy efekt i większy poślizg 😂
Jejku też tak robie 😂
czyli nie jestem sama
Znam to 😂😂
A ja się bawię w tsunami i fontannę :x
fontannę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaiste, fontannę.
Jadę autobusem i śmieję się na głos :D
Ja mam 33 lata i tez nadal tak robię 😁
Też 33 i to uwielbiam.