#SDnmd

To było kilka lat temu, jak byłam w klasie maturalnej. Miałam wtedy fantastycznego chłopaka. Przystojny, wysportowany, bardzo lubiany i do tego miał poukładane w głowie.

Nadeszła majówka. Jego rodzice wyjeżdżali na cały długi weekend, zostawiając nam wolną chatę. Mijało wtedy jakoś pół roku naszego związku i oboje myśleliśmy "o kroku dalej", jednak nigdy nie było odpowiednich warunków. Ten weekend wydawał się być idealny.

1. dzień weekendu, jego rodzice z samego rana wyjechali, a on przyjechał po mnie, nałożył mi opaskę na oczy i powiedział, że ma dla mnie niespodziankę. Pojechaliśmy do niego. Jego pokój i łazienka wyglądały jak z filmu. Wszędzie płatki róż, milion świeczek, romantyczna, nastrojowa muzyczka, przygotowana kąpiel z bąbelkami, 2 kieliszki szampana, truskawki. No idealnie!

Zaczęła się gra wstępna, a ja wtedy poczułam dziwne bulgotanie w brzuchu i przypomniałam sobie, że do śniadania wypiłam maślankę (która okazała się być przeterminowana). Ale nie zwracałam na to większej uwagi. Mój ukochany mnie powoli rozebrał i mieliśmy wziąć najpierw szybki prysznic przed "jazdą w wannie". Weszliśmy do kabiny, całujemy się, aż nagle poczułam, że tak zwane gazy chcą uciec moim tylnym otworkiem. Pomyślałam, że puszczę cichacza i ukochany nawet nie zauważy ani nie poczuje, bo zacznę go w tym czasie namydlać. Jak pomyślałam, tak i zrobiłam. Namydlam jego ciało i myślę "okej, to ten moment". Uwolniłam pana gaza. Niestety nie był on sam. Wyskoczył z koleżanką sraczką... Myślałam, że spalę się ze wstydu. Popuściłam podczas nastrojowej kąpieli tuż pod nogi mojego Apolla!

Chłopak natychmiast wyskoczył z kabiny, kazał mi się ubrać i powiedział, żebym mu się więcej na oczy nie pokazywała. Tak też wtedy zrobiłam, bordowa aż ze wstydu, sprzątnęłam po sobie, ubrałam się i zniknęłam.

Dziś mija 5 lat od kiedy... He, he, żartowałam! Nie jesteśmy po ślubie ani nie mamy 3 wspaniałych dzieciaczków. Kiedy mijamy się w rodzinnym mieście na ulicy, on odwraca wzrok i udaje, że nie istnieję.
rokiowca Odpowiedz

Miłość i sraczka przychodzą znienacka. 😂

AnonimowyKleryk

Albo PRZECHODZĄ 😉

guitarist Odpowiedz

Jeśli zamierzaliście jak powiedziałaś iść krok dalej, to rozumiem, że byliście blisko, jeśli się nie kochaliście, to przynajmniej byliście zakochani. To niech mi ktoś wytłumaczy jak można zerwać z powodu problemów żołądkowych?! Rozumiem, że w przypadku np choroby facet też by się ulotnił, bo coś mu się nie podoba? Żałosny typ...

xxyyzz

widocznie facet nie był w niej zakochany i prędzej czy później i tak by się rozpadło 😄

CieplyKocyk

Niektórzy ludzie to nie mają za grosz empatii. @Zielona weź ty pomyśl troche myślisz że autorka wiedziała, że tak to sie skończy?

Metallica Odpowiedz

Troche go rozumiem ale bez przesady. Ja nadal bym utrzymywala z toba kontakt.

Mayoko

Szczególnie, ze skoro się kochali i chcieli iść krok dalej, to chłopak (jak i dziewczyna ) powinien być z drugą połówką i w zdrowiu i w chorobie. Tez by mnie to obrzydziło, tez nie chciałabym powtarzać próby uprawiania seksu przez kilka dni, ale zeby odwracać wzrok na ulicy? Zeby udawać, ze osoba którą się rzekomo wczoraj kochało nie istnieje? Tak po prostu? Moze i dobrze ze nie doszło do tego pierwszego razu.....

kokolada

No troszke moim zdaniem wyolbrzymil chociaz nie chcialam bym zeby poczas romantycznej sceny z moim ukochanym on dostal sraki i zaczelo by mi leciec pod nogi xD

Mayoko

Wątpię ze ktokolwiek by tak chciał, chyba ze jacyś porąbani fetyszyści....

kokolada

Mayoko na szczęście żadnych nie poznałam

Mayoko

Ja też i oby tak pozostało 😂

RidersOnTheStorm Odpowiedz

Jak dla mnie zerwanie z takiego powodu to i tak przesada, na miejscu chłopaka byłabym obrzydzona, ale rozbawiłoby mnie to 😂

Hellokinia12

Mnie też

wumpus

A ja się w ogóle nie dziwię. To skrajnie obrzydliwe.

xxyyzz

wumpus gdyby ktoś kogo kochasz tak zrobił to też byś od razu wyrzucił/a tą osobę ze swojego życia? nie sądzę:)

czarna2000

xxyyzz, pytanie nie do mnie, ale pozwolę sobie odpowiedzieć :). Pewnie nie wyrzuciła bym ukochanego od razu z domu, ale jednak ta akcja była obrzydliwa. Gdyby ktoś kogo kocham przy pierwszym zbliżeniu nasrałby do wanny moja opinia o nim raczej by się zmieniła. Oczywiście, jeśli coś takiego jest spowodowane zatruciem pokarmowym to normalna, ludzka rzecz, każdemu może się zdarzyć. Tylko dlatego nie przeprosić i nie załatwić tego jak człowiek?

xxyyzz

@Czarna2000, Dziewczyna nie przeprosiła bo on ją od razu wyrzucił. Sama na pewno czuła się bardzo zażenowana i aż wstyd było się odezwać.
Mi zapewne gdyby coś takiego się przytrafiło, że chłopak nasrałby mi do wanny też nie byłabym w siódmym niebie ale na " poważniejszym" etapie związku gdzie planuje się najbardziej intymne zbliżenie, to nie powinno mieć jakiegokolwiek wypływu na uczucia do tej drugiej osoby. A już na pewno nie zerwanie i zerwanie kontaktu.

czarna2000

Miałam na myśli, żeby dziewczyna przeprosiła przed całym zajściem, kiedy tylko poczuła się gorzej.

nkp6

dokładnie, zrywać ot tak z powodu "wypadku". Ja rozumiem, że to nie było miłe, wręcz obrzydliwe ale każdy z odrobiną rozumu zastanowiłby się, że raczej nikt normalny tego nie robi na co dzień tylko ma jakieś problemy z żołądkiem/jelitami, czymś to spowodowane i co może zdarzyć się każdemu. A chłopak nawet nie próbował zrozumieć

AnneMarie

@wumpus zgadzam się!
Autorko! To obleśne, jak źle się czułaś trza było powiedzieć, że to nienajlepszy moment, bo coś ci się dzieje, a nie obrzydziłaś chłopakowi współżycie. Obrzydliwe i wulgarne, sorry, ale jestem perfekcjonistką, coś takiego gdyby spotkało mnie, gdybym była na miejscu tego biednego chłopaka to czekałaby mnie długa psychoterapia i brak współżycia przez lata jeśli nie całkowity zanik popędu seksualnego, więc nie ma się z czego śmiać!

PunktG

No nie wiem czy by bylo tak do smiechu jak by Ci sie ktos zesral pod nogi

maturazarogiem

Gdyby mi ktoś coś takiego zrobił najpewniej bym zwymiotowała - pełen pakiet rzygi i sraczka XD A tak na poważnie, autorko jeśli jeszcze kiedyś będziesz się źle czuła to po prostu o tym powiedz partnerowi ;)

moniaa1212 Odpowiedz

ja nie ogarniam
nie lepiej powiedzieć że się nie czujemy najlepiej itd, niż "palić się ze wstydu" potem?

czarna2000

Też tak pomyślałam. Wszyscy teraz piszą, że chłopak nie był wart Autorki, ale sama nie wiem co bym zrobiła, gdyby podczas gry wstępnej chłopak narobiłby do wanny. To raczej nie jest normalne zachowanie. Może pomyślał on, że Autorka nie ma kultury, a takie akcje to u niej normalność?

Typowakarynaodsebka

Popatrzcie z drugiej strony - chlopak sie postaral, platki roz, romantyczny klimat - moze dziewczyna nie chciala przyznac ze sie zle czuje z obawy ze chlopak odbierze to jako niechec z jej strony, bedzie zawiedziony i ze caly czar prysnie? no dobra, i tak prysnal i to doslownie😂

Przesunfotel Odpowiedz

Ja nie wiem, macie ludzie jakieś przełączniki na gazy? Teraz puszczę cichacza, a teraz głośnego. To tak się da wybrać jakiego bąka wypuscimy? Serio nie rozumiem, ja tak nie mam :( xD

SpacMiSieChce

Nie wiem ale ja zazwyczaj (w 99%) wiem ze będzie cicho lub głośno

FoxyLady

Ten komentarz rozbawił mnie bardziej, niż większość wyznań w ostatnim miesiącu :-D

StilesStilinski

To się po prostu czuje, chociaż nie zawsze to przeczucie się sprawdza

CieplyKocyk

Ja mam już wytrenowane, wiem jak zrobić żeby był cichacz :D

czarna2000 Odpowiedz

Wszyscy piszą, że chłopak źle zrobił. Faktycznie, zerwanie z powodu sraczki brzmi słabo. Ale Ty, autorko czułaś rewolucje. Czy naprawdę tak ciężko było przeprosić partnera na chwilę, w samotności załatwić sprawę i wrócić? Przecież na pewno by to zrozumiał, zwłaszcza że to był wasz pierwszy raz.

viritim Odpowiedz

Oj nie przesadzajcie. Pół roku to jeszcze ten etap związku, w którym chłopak myśli, że dziewczyna nie sra 😂

Nerezza

I nie pierdzi tylko szepcze pupą 😂

redrainbow Odpowiedz

Rozumiem, że mega przypałowa sytuacja ale żeby od razu zrywać? Chyba chciał tylko zaliczyć więc mała strata.

ItsNotFuckingTrue Odpowiedz

Kurde, trzeba było powiedzieć, że toż to czekoladowa kula do kąpieli...Tylko trochę się rozpłynęła pod wpływem gorącej atmosfery. :D

Priscilla

Twój komentarz rozbawił mnie bardziej niż wyznanie :D

Zobacz więcej komentarzy (33)
Dodaj anonimowe wyznanie