#SC7aR

Gdy miałam 4 latka tata zabrał mnie na wycieczkę. Z mało entuzjastyczną miną, przebrnęłam przez kilometry białych, nieciekawych korytarzy i dotarłam do tajemniczych drzwi. Po ich otwarciu mój entuzjazm spadł jeszcze bardziej - zobaczyłam mamę, leżącą na szpitalnym łóżku w towarzystwie rurek, ekraników i innych cudów wianków. Pamiętam tylko jak mnie zatkało, a łzy spływały mi po policzkach.

6 lat później, 19 czerwca, spojrzałam w kalendarz i zobaczyłam wpis "urodziny". Należę raczej do pełnosprytnych i wiedziałam, że NIKT z bliskich tego dnia urodzin nie ma, więc z czystej dziecięcej ciekawości poszłam zapytać mamę o co chodzi. Tak. Tego dnia, 6 lat wcześniej, mama umierała na stole operacyjnym, a ja obrażałam się za to, że nie ma jej przy mnie.

Dziś mam prawie 20 lat. Mama spełnia się zawodowo i jest pełna optymizmu, pokazała mi pół Europy, nauczyła mnie wrażliwości na sztukę i piękno, zabierając na koncerty, wystawy, spektakle teatralne. Jest moją najlepszą przyjaciółką i nauczycielką życia. Tata zaś dalej jest najlepszym tato-mamem (podczas nieobecności mamy spisywał się na medal!) i kumplem na świecie.

Na operacji skorzystałam nawet ja: raz, że jestem starsza od mamy haha (to jest oczywiście nasz ulubiony, żartobliwy argument, gdy chcę postawić na swoim), a dwa, że niesamowicie doceniłam to, że mam tak wspaniałych rodziców. Nie chcę nawet myśleć, co by było, gdyby mama wtedy zmarła. Każdego dnia mam przyjemność dzielić się z nią swoimi smutkami i radościami, i co najważniejsze - widzieć jej uśmiech ; )

PS. Nie zapominam również o wdzięczności wobec lekarzy, którzy mimo marnych rokowań nie poddawali się przy reanimacji mamy i zawalczyli o nią. Dziękuję, dziękuję, dziękuję.
miluna Odpowiedz

Jedno z bardziej wzruszających wyznań jakie tu przeczytałam.

arcamma Odpowiedz

Aż zazdroszcze Ci takich wspaniałych rodziców :) Bardzo fajna historia :)

Micky Odpowiedz

Jedno z najlepszych wyznań, łezka się zakreciła. Niestety ja nawet nie zdążyłam się z mamą pożegnać, ale robię to co wieczór. Dziękując jej za to jaka była wspaniała.

Satanismus Odpowiedz

NDE zmienia ludzi na lepsze. Pozdrawiam, osoba po przejściu i podwójnym zejściu.

wesioo Odpowiedz

To naprawdę wartościowa i piękna historia :) Ale nie rozumiem stwierdzenia, że jesteś starsza od mamy? :P

stutututu Odpowiedz

3 razy czytałam zanim ogarnęłam o co chodzi.

nektarynek Odpowiedz

Dlaczego "starsza od mamy"? Nie zajarzyłam..

kotwladcaswiata Odpowiedz

Przerost formy nad treścią. Trzy razy czytałam wyznanie zanim zrozumiałam, o co Ci chodzi. I w sumie dalej nie jestem pewna. Czy chodzi o przeszczep czy po prostu o operację? Nie znoszę jak autor sili się na różne dziwne metafory i ozdobniki doprowadzając do tego, że cała historia jest niezrozumiała, a z tekstu, który normalnie by zajął cztery linijki wychodzi kilka akapitów. Niemniej jednak cieszę się, że Twoja mama ma się dobrze.

natka77

A co za różnica czy przeszczep czy operacja? Istotą jest to, że mama autorki była o krok od śmierci i przeżyła. Żadnych zbędnych ozdobników nie widzę

AllahuAkbar

Ja też nic nie rozumiem z takiego mamrotu. To mama żyje, umarła, zombie? O co chodzi z tym że jest starsza od mamy? To chyba niezbyt przemyślane wyznanie :/

Karo

Ja też go nie rozumiem. O co chodzi z tym że autorka jest starsza od mamy i z tym napisem 6 lat później?

AllahuAkbar

Takie typowe pierdy jak dla mnie, takie "och ach, autorka widocznie zadowolona, to mama jest ok, jak dobrzeee". Nic a nic nie mogę pojąć.

Karo

A nie można było tego napisać w normalny sposób, bez próby bycia fajna na siłę? :p

kotwladcaswiata

Otóż to! Zgadzam się z AllahuAkbar i Karo. A wystarczyłoby, że autorka zamiast pisać o kilometrach, białych, nieciekawych korytarzy, tajemniczych drzwiach i cudach wiankach skupiła się na historii. A co do tego czy to zwykła operacja czy przeszczep, może faktycznie nie ma to znaczenia. Po prostu skojarzyło mi się to z tym, że niektórzy ludzie dzień przeszczepu traktują jako swoje nowe narodziny i idąc za tym tropem tak zrozumiałam tą historię.

bejbe

A mnie wydaje się, że to jednak ma znaczenie, bo z tego... czegoś... wynika tajemniczy nowy wiek pani Mamy. Też nie mogłam zrozumieć, obstawiam przeszczep serca od jakiegoś dziecka. To właśnie jest główny punkt tej historii chyba, a wy mówicie, że nie ma znaczenia. Wystarczy przeczytać swoje dzieło zanim się je opublikuje.

Zolza13 Odpowiedz

Jak możesz być starsza od mamy? O_o

rdzardzy Odpowiedz

Mam 19 czerwca urodziny. Pozdrawiam mamę :3

PieknaDziewczyna

Ja też ❤

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie