#RwfYJ
Przyszedł, nie pokazał mi swojej twarzy, a cała ta chora sytuacja mnie z jakiegoś chorego powodu nieźle nakręciła. Mieliśmy ostrą zabawę, ale nie miałam pojęcia, jak wyglądał, kim był. Do tej pory nie wiem!
Nieraz się zastanawiałam, co mi odbiło! Przecież mógł mnie zamordować, okraść lub czymś zarazić! Miałam naprawdę więcej szczęścia niż rozumu.
Po tym zdarzeniu zerwałam całkowicie kontakt i na tym się zakończyło. To była tak chora sytuacja, że nigdy nikomu się nie przyznałam i milczeć będę do grobowej deski!
Zorro? Czy Supermen bez "u"?
Przyszedł w masce?
Może przez niegodziwe czyny stracił twarz w oczach społeczeństwa?
Ryzykowne, ale skoro ci się podobało i nic się nie stało to w sumie ok. Przynajmniej masz co wspominać, nie dałaś się zamknąć w klatce patriarchatu
Weź spróbuj się leczyć.
Niby dlaczego? Bo nie chcę być "tradwife" i stawiać mężczyzn w centrum mojego życia? To już nie te czasy
@wyzwolonaa od razu "tradwife", ty nawet na futerał na fleta się nie nadajesz
Odezwał się chodzący ideał
Bo każdy widzi że jesteś trollem płci przeciwnej niż udajesz. Serio, to widać.
"Każdy" czyli ty i kilku innych inceli (być może twoje troll konta)
Twój instynkt każe ci się rozmnażać za wszelką cenę.