#RwfYJ

Stało się to 5-6 lat temu, byłam singielką, no i z racji tego byłam zarejestrowana na stronie randkowej. Pewnego razu napisał do mnie chłopak bez żadnego zdjęcia. Normalnie to do takich nawet nie odpisywałam, ale tego dnia nudziło mi się i zaczęliśmy głupoty pisać, i tak przez parę tygodni. W końcu zaproponował, żeby się u mnie spotkać, no wiadomo po co. Nie wiem, co mi odbiło, ale się zgodziłam!

Przyszedł, nie pokazał mi swojej twarzy, a cała ta chora sytuacja mnie z jakiegoś chorego powodu nieźle nakręciła. Mieliśmy ostrą zabawę, ale nie miałam pojęcia, jak wyglądał, kim był. Do tej pory nie wiem! 
Nieraz się zastanawiałam, co mi odbiło! Przecież mógł mnie zamordować, okraść lub czymś zarazić! Miałam naprawdę więcej szczęścia niż rozumu.

Po tym zdarzeniu zerwałam całkowicie kontakt i na tym się zakończyło. To była tak chora sytuacja, że nigdy nikomu się nie przyznałam i milczeć będę do grobowej deski!
Dragomir Odpowiedz

Zorro? Czy Supermen bez "u"?

HansVanDanz Odpowiedz

Przyszedł w masce?
Może przez niegodziwe czyny stracił twarz w oczach społeczeństwa?

wyzwolonaa Odpowiedz

Ryzykowne, ale skoro ci się podobało i nic się nie stało to w sumie ok. Przynajmniej masz co wspominać, nie dałaś się zamknąć w klatce patriarchatu

Dragomir

Weź spróbuj się leczyć.

wyzwolonaa

Niby dlaczego? Bo nie chcę być "tradwife" i stawiać mężczyzn w centrum mojego życia? To już nie te czasy

miensnywonsz

@wyzwolonaa od razu "tradwife", ty nawet na futerał na fleta się nie nadajesz

wyzwolonaa

Odezwał się chodzący ideał

Dragomir

Bo każdy widzi że jesteś trollem płci przeciwnej niż udajesz. Serio, to widać.

wyzwolonaa

"Każdy" czyli ty i kilku innych inceli (być może twoje troll konta)

SamoZycie Odpowiedz

Twój instynkt każe ci się rozmnażać za wszelką cenę.

Dodaj anonimowe wyznanie