Parę lat temu zgubiłam telefon. Kupiłam go miesiąc wcześniej, był to iPhone 4S, na tamte lata super sprzęt. Zapłaciłam sporo kasy. Nie wiedziałam co robić, nie ubezpieczyłam go ani nic. Zachodzę na Komisariat Policji (nie wiem skąd mi przyszedł taki pomysł). Przychodzi dyżurny policjant i mnie pyta:
- Co się stało, w czym mogę pomóc?
- Zgubiłam telefon... - odparłam.
- Jaki?
Podałam markę, wartość itd, a on na to:
- A gdzie?
- Żebym wiedziała gdzie, to chyba bym po niego poszła... - odpowiedziałam.
A on:
- Ja też.
Dodaj anonimowe wyznanie
Szczerość to podstawa :)
Ale ten tel mogli namieżyć i byś go odzyskała ...
Po samym numerze można namierzyć, nie ważne czy ma abonament czy kartę. Problem pojawia się, gdy telefon jest wyłączony lub ktoś wymieni kartę SIM
Fajny policjant :)
znalazłaś?