#RWdz3

Studiuję w Krakowie. Moim rodzinnym miastem jest Lublin i tak się akurat składa, że dojeżdżam zazwyczaj pociągami. Pewnego słonecznego piątku, około miesiąc przed sesją letnią postanowiłem wyjechać do rodziny w odwiedziny i zaopatrzyć się w żywność. Jako, iż było bardzo ciepło, uznałem że nie będę siedzieć i kisić się z ośmioma osobami w przedziale i większość drogi postanowiłem przestać na korytarzu przy otwartym oknie, podziwiając widoki łąk i lasów. 

Było bardzo przyjemnie, aż do momentu, kiedy zaczęła się kiepścić pogoda. Tak przynajmniej mi się wydawało. Na moją twarz spadały krople deszczu, jednak za chwilę przestały. "Przejściowe" - pomyślałem dalej podziwiając widoki. Jednak za chwilę sytuacja się powtórzyła, zaczęły spadać na mnie krople deszczu i uznałem, że jest to dość dziwny przypadek jak na chwilę obecną ze względu na bezchmurne niebo. Postanowiłem jednak dalej to ignorować. Na moje nieszczęście (bo nie chciałbym tego widzieć), spojrzałem na zakręcie na pozostałe wagony i lokomotywę. I wtedy odkryłem źródło tych "opadów deszczu". 

Jak się okazało, to wcale nie była mżawka, a... woda, wylatująca spod jednego z wagonów, rzecz jasna - spłukane nieprzyjemności z toalety. Na skutek dużej prędkości kropelki spod wagonu unosiły się, aż do mojego okna i zraszały moją twarz. Zmieszanie i irytacja na mojej twarzy widoczne były przez dobrą chwilę. Doszedłem do wniosku, że znacznie lepszym pomysłem jest kiszenie się w przedziale. Od tamtej pory notorycznie ograniczam podziwianie widoków przez okna w pociągach.
spojrzenieco Odpowiedz

Myślałam że ktoś sikał przez okno xD

Anneliese

A ja sądziłam, że to jakiś śmieszek pluje przez okno :-P

zielonygaj21 Odpowiedz

Myślałem, że ptak na Ciebie nasrał.

lee7834

Hahhahaha dokładnie :D

gabqu Odpowiedz

Myslałam, że ktoś pluł xD

Vavo Odpowiedz

Kiedyś też wychylalem się przez okno, skończyło się opilkiem metalu w oku i drogiej a także nieprzyjemnej operacji
Od tego czasu też wolę kisic się w przedziale

Anneliese

Ja zawsze miałam krzywą fazę że jak wystawię głowę przez okno w jadącym pociągu to jeden ze słupów przy torach albo mijający pociąg urwie mi głowę ;_;

Martina Odpowiedz

To widzę ze chyba tylko moja wyobraźnia spłata ła mi figla... ja myślałam że ktoś na dachu pociągu sika... nie pytajcie czemu tak pomyślałam bo sama nie mam pojęcia...

anonimowa1997

Pomyslalam dokladnie to samo ;P

hodorek

Nie Ty jedna tak pomyślałaś. :)

piegusek Odpowiedz

Oszsz... dobrze wiedzieć, bo też zawsze tak podróżowałam :->

dorastefa Odpowiedz

Yyyyyhh :|||| biedny Ty [*]

betivx Odpowiedz

Myślałam że to była czyjaś ślina XD

TylkoTakaJakJa Odpowiedz

Lubelskie PKP :D Nie korzystam osobiście, ale znajomi są "zachwyceni" jakością usługi :D

Dodaj anonimowe wyznanie