#RWdz3
Było bardzo przyjemnie, aż do momentu, kiedy zaczęła się kiepścić pogoda. Tak przynajmniej mi się wydawało. Na moją twarz spadały krople deszczu, jednak za chwilę przestały. "Przejściowe" - pomyślałem dalej podziwiając widoki. Jednak za chwilę sytuacja się powtórzyła, zaczęły spadać na mnie krople deszczu i uznałem, że jest to dość dziwny przypadek jak na chwilę obecną ze względu na bezchmurne niebo. Postanowiłem jednak dalej to ignorować. Na moje nieszczęście (bo nie chciałbym tego widzieć), spojrzałem na zakręcie na pozostałe wagony i lokomotywę. I wtedy odkryłem źródło tych "opadów deszczu".
Jak się okazało, to wcale nie była mżawka, a... woda, wylatująca spod jednego z wagonów, rzecz jasna - spłukane nieprzyjemności z toalety. Na skutek dużej prędkości kropelki spod wagonu unosiły się, aż do mojego okna i zraszały moją twarz. Zmieszanie i irytacja na mojej twarzy widoczne były przez dobrą chwilę. Doszedłem do wniosku, że znacznie lepszym pomysłem jest kiszenie się w przedziale. Od tamtej pory notorycznie ograniczam podziwianie widoków przez okna w pociągach.
Myślałam że ktoś sikał przez okno xD
A ja sądziłam, że to jakiś śmieszek pluje przez okno :-P
Myślałem, że ptak na Ciebie nasrał.
Hahhahaha dokładnie :D
Myslałam, że ktoś pluł xD
Kiedyś też wychylalem się przez okno, skończyło się opilkiem metalu w oku i drogiej a także nieprzyjemnej operacji
Od tego czasu też wolę kisic się w przedziale
Ja zawsze miałam krzywą fazę że jak wystawię głowę przez okno w jadącym pociągu to jeden ze słupów przy torach albo mijający pociąg urwie mi głowę ;_;
To widzę ze chyba tylko moja wyobraźnia spłata ła mi figla... ja myślałam że ktoś na dachu pociągu sika... nie pytajcie czemu tak pomyślałam bo sama nie mam pojęcia...
Pomyslalam dokladnie to samo ;P
Nie Ty jedna tak pomyślałaś. :)
Oszsz... dobrze wiedzieć, bo też zawsze tak podróżowałam :->
Yyyyyhh :|||| biedny Ty [*]
Myślałam że to była czyjaś ślina XD
Lubelskie PKP :D Nie korzystam osobiście, ale znajomi są "zachwyceni" jakością usługi :D