#RKiYp
Praca na moim stanowisku to przez to masakra. Ciągle mam takie przypadki i z reguły i założenia to bym od razu takie paniusie wyrzucał na drzwi, a z drugiej strony się boję, że jak one stosują takie sztuczki, to jak ich nie przyjmę, to mnie w takiej sytuacji pozwą o dyskryminację i jeszcze oskarżą o nie wiadomo co.
Mówi się słynne "oddzwonimy do pani kiedy rekrutacja dobiegnie końca" i sajonara.
Myślałem, że wybiera się najlepszego kandydata. Na ogół chętnych jest wielu, a tu wystarczy zmoczyć sobie dekolt.
Patetyczne.
Jaki rekruter, takie kandydatki. Nie myślałeś o zmianie pracy?
Nagrywaj rozmowy rekrutacyjne i po wszystkim
Tylko zainwestuj w dobrą, rozpoznawalną kanapę. Napisz gdzie te filmy będziesz wrzucać.
Ojej ktoś się poczuł molestowany? Na pewno ją prowokowałeś, przecież tak tłumaczycie odwrotne sytuacje. A co do rekrutacji - twoim obowiązkiem jest oceniać kandydatów WYŁĄCZNIE na podstawie merytorycznych przesłanek: doświadczenia, wykształcenia, kompetencji. Płeć, wygląd, czy sposób picia nie mają żadnego znaczenia u szanującego się pracodawcy
Czy czujesz jakiś wewnętrzny przymus, by każdy twój komentarz, był głupszy od poprzedniego?
Wytłumaczę jak dziecku:
Tak, facet też może być molestowany.
Nie, kobiety nie są molestowane, bo prowokują, tylko molestujący jest *ujem.
Nie, rekrutacja to nie tylko sprawdzenie pod kątem merytorycznym.
Idź do psychologa i przepracuj niechęć do facetów.
A do autora wyznania. Zatrudniaj graczy zespołowych, merytorycznie można podszkolić, braku obycia i manipulacji trudniej oduczyć.
@Maniack37 ale jednak częściej molestowane są kobiety i wtedy faceci mówią, czy piszą w internecie że na pewno prowokowała. Rekrutacja powinna być wyłącznie merytoryczna, zakładam że jesteś facetem. Co byś zrobił, gdyby rekruterka powiedziała ci, że masz odpowiednie kompetencje na to stanowisko, ale ona jednak woli zatrudnić kobietę, która niekoniecznie się nadaje? Miałbyś pretensje, czy machnąłbyś ręką, że trudno taka polityka firmy? Bo tak się składa, że odwrotne sytuacje to codzienność wielu kobiet, przegrywają w rekrutacji z powodu swojej płci
@wyzwolonaa
Znów uogólniasz. To, że jacyś troglodyci piszą bzdury nie oznacza, że to stanowisko całej płci męskiej. Kobiety są częściej molestowane, ale możemy się nie licytować, tylko przyjąć że to złe i współczuć każdemu, kogo to spotyka, bez względu na płeć?
Co do rekrutacji, atakujesz chochoła. Oczywiście, że dyskryminację trzeba piętnować i mam nadzieję, że przypadków opisanych przez Ciebie będzie coraz mniej. ALE - opierając się tylko na merytoryce, możesz wybrać kogoś ze świetnym CV, który finalnie okaże się leniem, idiotą, socjopatą itd. Jak myślisz, czemu gro rekruterów to ludzie po psychologii?
@Maniack37 ale kobieta z wyznania nie pokazała żadnej z tych cech, jedyne co zrobiła to rozlała wodę - każdemu się może zdarzyć w stresie. Większość rekruterów to ludzie po psychologii, którzy często nawet nie znają specyfiki danego stanowiska i zadają ogólne pytania typu jakim zwierzęciem chciałbyś być. W rekrutacji coraz częściej nie można się wykazać kompetencjami, tylko trzeba kombinować jak wstrzelić się w klucz hr. Oczywiście, zdarzają się lenie, socjopaci itp. ale wyobraź sobie, że istnieje coś takiego jak umowa o pracę na okres próbny. W wersji dla januszeksów - zlecenie, które można łatwo rozwiązać