#REpm2

Ostatnio byłem z tatą w supermarkecie. Jak zwykle pomagałem mu w zakupach. Przemierzaliśmy kolejne alejki w poszukiwaniu rozmaitych produktów spożywczych i nie tylko.

Kiedy dotarliśmy do półek z sokami tata poprosił mnie o wybranie tych, z którymi udamy się do kasy. Ochoczo zabrałem się więc do wybierania napojów i pakowania ich do sklepowego koszyka.

Kiedy stwierdziłem, że już wystarczy odwróciłem się i... spotkało mnie niemałe zdziwienie. Zamiast mojego taty ujrzałem zdenerwowaną pracownicę sklepu, która usiłowała wykładać produkty z koszyka na półki. A ja wkładałem inne z powrotem do niego myśląc, że to koszyk mój i mojego taty. Wyglądało to na bardzo niewyrafinowany żart.
anusiak69 Odpowiedz

Hhhahahah żartowniś xD

Dodaj anonimowe wyznanie