Za młodu miałem żółwia wielkości 5-złotowej monety, w malutkim akwarium. Byłem zdziwiony, kiedy szczęśliwy i biegający żółwik z dnia na dzień zdechł i stał się dziwnie biały.
Po kilkunastu latach dowiedziałem się, że przeszkadzał moim rodzicom, więc wlali mu do wody Domestosa...
Dodaj anonimowe wyznanie
Nawet gdyby tak było nigdy byś się o tym nie dowiedział. No chyba że rodzicom zależało na zerwaniu wszelkich kontaktów.
Ewentualnie są psychopatami...
Jedno z nich mogło to powiedzieć pod wpływem alkoholu jako anegdote, albo wygadali komuś z rodziny i nagle się to wymsknęło
Najmniejszy żółw na świecie może być takiej wielkości zaraz po wykluciu, ale sprzedaje się je, jak już mają kilka miesięcy i są znacznie większe, więc moim zdaniem to „wyznanie” to zwykły fejur.
Ale że mogli dostać żółwika od znajomego, który je rozmnożył w głowie się nie mieści.
Jak były rozmnożone w głowie, to nie mam żadnych obiekcji. Tak btw, łykasz coś jeszcze oprócz tak lichych baitów?
Tak, wino z Twoją stara zanim wskoczymy do łóżka.
Abstrahując od prawdziwości tego wyznania, jeśli już próbujesz używać logiki, żeby coś udowodnić, nie zostawiaj dziur w rozumowaniu.
No, tak, biez wodki nie razbieriosz. Weź już lepiej nic nie pisz, albo najlepiej nie odpowiadaj na moje komentarze.
Tak, bez wódki ani rusz. Szczególnie w tym wypadku. Miłego dnia, polecam się na przyszłość!:)
Ty masz ostatnio jakiś problem, czy o co chodzi? Bo od paru dni ciągle się o coś przypierdalasz w komentarzach do różnych użytkowników.