Ostatnio na jakiejś stronie ze śmiesznymi obrazkami pojawił się patent na upierdliwego sąsiada z klatki - lejesz do jakiejś płaskiej pokrywki czy czegoś w ten deseń, mrozisz szczyny, potem wyjmujesz z pokrywki, wsuwasz pod drzwiami i gotowe, sąsiad ma nalane w przedpokoju.
Abstrahuję już od tego, że takich szpar pod drzwiami na klatkach nigdzie nie widziałem, nie o to chodzi.
Moja 12-letnia córka uznała, że będzie bardzo śmiesznie, jak też mi tak zrobi. Panele w sypialni szlag trafił, bo przez noc nie dość, że się wypaczyły, to jeszcze prześmierdły.
Dodaj anonimowe wyznanie
No to gratulacje. Rozumiem jakby miała 3, czy 5 lat ale 12? Strach pomyśleć na co wpadnie za kilka lat.
@PinkFloyd Jakby miała 5 lat to nie byłoby anonimowe.
A o tym że 12latka robi takie rzeczy to wstyd się przyznać.
Mam w otoczeniu 40 letniego dzbana, który ma tego typu zagrywki. Młodszej dziwię się trochę mniej.. :P
Jak mieliście dwanaście lat już byliście po etapie odwalania głupich rzeczy?
Szlaban na wszystko ;) A najlepiej zacząć od telefonu, który należy sprzedać żeby pokryć koszty i wymienić na nokię 3310 czy inne podobne ustrojstwo a nie smartphone. No i brak prezentów na najbliższe święta i urodziny.
Niech się uczy młoda odpowiedzialności. Tym bardziej że to pannica, a nie bezmyślne dziecko.
Córka idiotka, co tu dużo mówić.
Mam nadzieję, że córeczka dostała karę za swoją głupotę. :v