#R3ikB

To zdarzenie miało miejsce z 7 lat temu, gdy jeszcze uczęszczałam do gimnazjum. Czasy gdy gadu-gadu było chyba najpopularniejszym komunikatorem. Tego dnia bardzo się nudziłam, więc postanowiłam, że poszukam w wyszukiwarce ludzi z moich okolic. Miałam nadzieję, że poznam jakiegoś fajnego, równie wstydliwego chłopaka, z którym się zaprzyjaźnię i być może zakocham. Wiadomo, dziewczyny w takim wieku marzą o tym, aby się pierwszy raz zakochać itd. 

Udało się. Poznałam pewnego bardzo fajnego chłopaka, po jakichś przejściach. Dużo rozmawialiśmy przez gg i okazało się nawet, że jesteśmy z tej samej szkoły i w tym samym wieku! Moja szkoła była bardzo duża, więc nie sposób było wszystkich znać, zwłaszcza przy tak wstydliwej osobowości jak moja, w tamtym czasie.

Pewnego razu, gdy sobie rozmawialiśmy kolejny dzień przez gg, temat zszedł na związki, dziewczyny, uczucia, itd. On powiedział, że zauroczył się w pewnej dziewczynie. Gdy spytałam, która to to odpowiedział, abym zgadywała, bo sam wstydzi się powiedzieć. Oczywiście, w mojej głowie zrodziła się myśl, że chodzi o mnie, tym bardziej, że świetnie się dogadywaliśmy i naprawdę mi się podobał! Więc ochoczo zabrałam się do zgadywania, o kogo może chodzić. Spytałam, jaka jest pierwsza litera imienia. Odpowiedział, że pierwsza litera imienia, jest taka sama jak mojego. Spytałam, czy ma na imię Patrycja (moje imię). Odpowiedział, że tak! Zapytałam, czy ją znam. Oczywiście z lekką przekorą, przecież już wiedziałam, że chodzi o mnie! Odpowiedział, że oczywiście i zaczął się cieszyć, że już jestem tak blisko. 

Dodał, że mam ją nawet w znajomych na NK. To delikatnie zbiło mnie z tropu, więc spojrzałam na NK. Były tam jakieś trzy dziewczyny o moim imieniu, ale przecież chodziło o mnie, więc powiedziałam, że "nie mam nikogo o takim imieniu w znajomych, chyba, że mówisz o mnie? :)". Oczywiście z pełnym uśmiechem, wdzięcząc się i ciesząc. Na co on odpowiedział: "Nie, chodzi mi o Patrycję W., nie wiesz przypadkiem czy ma kogoś? Nie mogę przestać na nią patrzeć."

Zgasłam szybciej niż światło w pokoju na koloni, gdy opiekun o 3 w nocy sprawdzał, czy śpimy.
Anima17 Odpowiedz

Musiało być przykro :(

szalOna Odpowiedz

Ostatnie zdanie najlepsze! ?

Rafikk222

Współczucia zero

anonim77 Odpowiedz

Friendzone :(

erjeden Odpowiedz

"Zgasłam szybciej niż światło w pokoju na koloni, gdy opiekun o 3 w nocy sprawdzał, czy śpimy. " XDD

Kapusg Odpowiedz

Pierwszy chyba przypadek kiedy chłopak udupił dziewczynę we friendzone

Rafikk222 Odpowiedz

Biedactwo :( Ale znalazłaś sobie później kogoś? C:

Xedri Odpowiedz

Przy ostatnim zdaniu JEBŁ*M xD

Krab0 Odpowiedz

XDDDDDDDDDDDD

Krab0

Udupic łaskę na friendzone hah

enigma321 Odpowiedz

troche frajer ;p

Karo Odpowiedz

Idiota. Nic nie straciłas! :)

utopionywrosole

Idiota? To że się w niej nie zakochał to nie znaczy że jest idiotą...

Karo

Nie chodzi o to. Nie musiał dać jej do zrozumienia, że to ona mu się podoba, mówiąc że podoba mu się Patrycja itp.

Dodaj anonimowe wyznanie