#n0MKZ
Jako że ruch w sklepie przed południem był niewielki, wizyta fachowców okraszona była sympatycznymi pogawędkami i żartami. Szczególnie dobrze rozmawiało mi się z panem od telefonu.
Chłopcy zrobili swoje, dali jakieś świstki do podpisania i nagle słyszę:
- Czy mógłbym jeszcze dostać telefon?
Pomyślałam, że poprosił mnie o numer w celu umówienia się na randkę, więc odpowiedziałam:
- Przykro mi, ale jestem zaręczona...
Nie chodziło o mój numer. Nie wiem, kto poczuł się bardziej niezręcznie.
Narzeczony byłby dumny!! :)
Czemu? Moim zdaniem to było bardziej śmieszne niż niezręczne.. Gorzej wyglądałoby gdyby jednak dostał ten numer telefonu...
dawanie swojego numeru telefonu to nic wielkiego, tym bardziej jeśli poznajemy nowe osoby i chcemy z nimi utrzymywać kontakt
ale coś Cię w nim zaintrygowało, skoro bez wahania odpowiedziałas w ten sposób :D
flirciara :D