#R12CW

Jak byłam w pierwszej klasie podstawówki, to moja mama piła bardzo dużo kawy. Ja wtedy byłam przekonana, że skoro kawa jest taka gorzka i niedobra, to jest to jakiś rodzaj alkoholu.

Jednego dnia, przed dniem matki, pani w szkole pytała się nas, co lubią robić nasze mamy. Niektóre dzieci mówiły, że pięknie rysują, niektóre że śpiewają, a ja zadowolona z siebie powiedziałam, że moja mama lubi pić alkohol i spać (była wtedy chora). Tego samego dnia moja mama dostała telefon z prośbą zjawienia się w szkole, ale z powodu choroby nie mogła się tam zjawić. Niecały tydzień później do naszych drzwi zapukała opieka społeczna.

Najlepsze w tej historii jest to, że moja mama jest abstynentką.
americandream Odpowiedz

Wyobraźnia dzieci autentycznie mnie przeraża.

bobylon89 Odpowiedz

Widziałem kiedyś taki rysunek zrobiony przez dziecko przedstawiający tatę tego dziecka i napis "Mój tata tak kocha cukier, że aż wciąga go nosem " :)

Czika

Co Ty piszesz ?!! A obrazek wisiał ? Bo chyba nie w przebieralni przedszkolaków ? xD A tak serio to dosc przykre.

Saitama Odpowiedz

To już jest gruba przesada - a jakby mamusia była smakoszem/degustatorem wina, miała własną winnicę, to dziecko nie może już tak powiedzieć w szkole? Od razu opieka społeczna? Żeby chociaż porozmawiać z dzieckiem na osobności i poprosić o wytłumaczenie...

Dodaj anonimowe wyznanie