#Qvjva
Dawno temu do okolic gdzie babcia się wychowywała przyszli sowieci. Nie przyszli w pokojowych zamiarach... Kobiety stosowały różne sztuczki, by uniknąć gwałtu. Ruskich nie mierziła jednak ani miesiączka (smarowanie się krwią zwierząt albo własną), ciąża, połóg, starość, wiek dziecinny czy choroba. Znaczna część wolała się poddać i przecierpieć, niż się bronić. Babcia jednak innego zdania. Kiedy wparowali do jej domu, w którym była tylko ona, jej młodsza siostra i babka, zaczaiła się w szafie w pokoju siostry. Co który wchodził, dostawał w tył głowy siekierką do kości (taką, co bywa przy tłuczkach do mięsa) i lądował zaciągnięty do tejże ogromnej, gdańskiej szafy. Babcia babci ich tam odsyłała, a "babeczna" ciotka robiła słodkie oczy, coby na maksa odwrócić ich uwagę. Dlaczego nie weszli po kilku naraz?
Szafa stała w dziurze w ścianie między dwoma pokojami. Raz byli wysyłani do jednego pokoju, raz do drugiego. Było ich 6. Cytat babci: "Kochanie, nie myślałam wtedy więcej, niż było trzeba. W sumie we trzy dużo żeśmy nie myślały, tylko robiły jak szalone, bo tylko wariatkom to się mogło udać... Kłopot i myślenie się zaczęły, jak żeśmy miały 6 trupów w szafie i ani jednego chłopa, żeby je wynieść!".
Skończyło się tak, że trupy czekały dwa tygodnie na pogrzeb. Wtedy wrócił brat babci, jej dziadek i mąż, po czym trupy zostały pogrzebane (przy pomocy trzech sąsiadów) razem z szafą. Żaden ze świadków nie chce powiedzieć gdzie.
Wykazały się naprawdę dużą odwagą, naprawdę. Podziwiam!
Pomysłowe kobiety, dobrze że im się udało 😃
Oj tak. I może lepiej nie wiedzieć gdzie ten grób....
Wiecie, co jest dla mnie straszne? Że gwałty na kobietach dopiero względnie od niedawna są uważane za zbrodnie (chyba dopiero od czasów wojny na Bałkanach). Wcześniej kobieta była po prostu zdobyczą i tak jak ktoś ukradł złoto z jakiegoś domu, tak mógł i zgwałcić kobietę tam mieszkającą. Aż mi się w głowie to nie mieści.
Gratuluję babci przetrwania tego strasznego czasu. Ja się boję pomyśleć, jak ja sama bym się zachowała w takiej sytuacji...
Gwałty na kobietach podczas wojny*
Mądry komentarz, dodałabym coś od siebie ale po co, skoro i tak bym została zjechana od brzydkich feminazistek
Za co np? Mnie tam nazywają antyfeministką, bo lubię gentelmanów, ale co tam :-) Przynajmniej nie noszę ciężkich toreb, hihi.
Można lubic gentelmanów i byc feministką. @zulugula feministki, a feminazistki to coś zupełnie innego i wyzywając faceta, bo np. otworzył Ci drzwi jest przesadą, ale wypowiadanie się na temat tego, że gwałcenie kobiet jest złe nie robi z Ciebie feminazistki
przecież co nie napiszę to mnie wyzywacie od brzydkich feminazistek albo materialistycznych dziwek. zdecydujcie się w końcu.
Wstrząsające... Podziwiam
Bo kobitki są odważne 😃
To nie zaczęły przez 2 tygodnie procesu rozkładu?
Podejrzewam, że zaczęły, ale babcia nie miała siły, żeby zwłoki wynosić, nawet przy pomocy innej osoby. Poza tym instniało ryzyko, ze ktoś nieprzychylny zobaczy jak wynoszą zwłoki z domu i doniesie
Musiało śmierdziec w domu
Raczej mieli poważniejsze problemy, np. z żywymi..
Najśmieszniejsze jest to, że niektórzy wciąż uważają ruskich za wyzwolicieli.
To że ruscy mieli milionowe armie, to nie znaczy, że nikt by się nie domyślił zniknięcia 6 żołnierzy. Ktoś by wiedział dokąd poszło tych 6, ktoś by im pokazał dom.
takie rzeczy się kiedyś robiło i nikt po tym spranego mózgu nie miał, a teraz gdzie się nie obejrzysz tam ktoś boi się chomików, guzików, drzew i innych normalnych rzeczy
W czasie wojny człowiek robi się twardy albo ginie. W czasach pokoju raczej by siekierami nie wywijały, a dzisiejsze kobiety też by nie szły na manicure tylko broniły się jakby mogły.
Obyśmy nie musieli tego w praktyce sprawdzać.
Poza tym wiele osób w afekcie robi różne rzeczy, a szok/załamanie przychodzą później, czasami dużo później.
Wiele osób miało sprany mózg, po wojnie nie mogli spać, były tez osoby, które przeżyły koszmar wojny, po czym same popełniły samobójstwo … takie rzeczy nie mogą nie zostawić śladu na psychice.
"Kłopot i myślenie się zaczęły, jak żeśmy miały 6 trupów w szafie i ani jednego chłopa, żeby je wynieść!". Genialny tekst :D
To zabić dały radę, a wynieść nie?
@3timeilosepassword
Jak się broniły, to towarzyszyła im adrenalina, a jak ochłonęły, to i sił ubyło.