#Qtnrx
No więc na jednym końcu kanapy postawiłam cienką czerwoną poduszkę, po czym ustawiłam się na czworakach naprzeciwko niej. Zaczęłam grzebać ręką tak jak byk kopytem (wiecie jak), a potem biec na poduszkę. Galopowałam na tych czworakach jak jakaś nienormalna, z głową tak, że czubek idealnie uderzyłby w poduszkę.
Żeby tylko w poduszkę. Nie skojarzyłam faktów, że moja "płachta" musi się na czymś opierać i z całej siły, za przeproszeniem przypierdzieliłam głową w żeliwny kaloryfer.
Może przez to teraz jestem takim debilem :D
Betonowe kaloryfery i aluminiowe ściany :D
To je amelinium, tego nie pomalujesz! Tak się mnie skojarzyło :)
Umieram 😂
A obwijał się ktoś kołdrą i bawił w gąsienice?
Emmmm ja tam się bawiłam w "konika", polegało to na tym że brałam poduszkę pomiędzy nogi i skakałam w górę i w dół, przód i tył. Sprawiało mi to jak to nazywałam "fajne uczucie" tam na dole. Do dziś się wstydzę :/
Mnie obiła się o uszy historia, o pewnym uczelnianym asystencie- lekarzu, który bawił się w konisia tak zawzięcie, że od pewnej pani natury wiadomej załapał opryszczkę intymną na plecach. Tak robił za Twoją poduszkę.
"Zaczęłam grzebać ręką tak jak byk kopytem (wiecie jak xD)" hahaha już samo to bardzo mnie rozbawiło :D
Od przyszłego roku torreadorzy będą używać betonowych kaloryferów. :D
Z byka spadłas? ;-)
Ja kiedyś w czasie snu, w którym śniło mi się, że jestem bykiem
uderzałam głową w ścianę...
Na szczęście mama się obudziła i przyszła spytać co robię :D
Nie pytajcie jakiego koloru czoło miałam po kilku dniach xD
Moja babcia też ma betonowe kaloryfery,jak jest zima i nie ma jak chodzić do sklepu to uzupełnia minerały podgryzając go.
Co?
Od kiedy kaloryfery są z betonu?
Nieistotne. Boleć musiało.
Ja się w to bawiłam z bratem! Tylko ja byłam toreadorem :D