Jako pięcioletnie, niezwykle nieśmiałe i strachliwe dziecko, bałam się wielu rzeczy. Poza szczepionkami i ciemnością, bałam się... spać na plecach. Zawsze wyobrażałam sobie, że gdy rano mama do mnie przyjdzie i zobaczy mnie, gdy tak śpię, pomyśli, że umarłam i zrobi mi pogrzeb. Bardzo nie chciałam do tego dopuścić, bo nie podobała mi się perspektywa spędzenia reszty życia w grobie. Spałam więc leżąc na boku, dumna z mojej niezwykłej błyskotliwości i kreatywności.
Nie wiem, co wtedy myślałam i chyba nie chcę wiedzieć.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja właśnie lubiłem spać na plecach, żeby wyglądać jak w trumnie. Za dużo Rodziny Adamsów chyba 😁
Śpiąc na plecach też czuję się jak w trumnie. Moja ulubiona pozycja to płodowa lub alpinisty.
Alpinisty? Wisisz na linach, czy przyklejasz się do ściany😆
Taki żart... dla tych dosłownych
Mi się wydaje ze marznie na górze poduszek 😂
A ja bardzo lubię spać jak nieboszczyk. Zaplatam ręce na piersiach, prostuję nogi i smacznie śpię. Na szczęście chrapię, więc póki co mąż nie szykuje pogrzebu. Chyba...
Ja też się boję tak spać do dziś. Babcia nastraszyła mnie że jak tak będę spała, to przyjdzie zmora, usiądzie mi na piersi i mnie udusi... Mam 20 lat, a dalej lęk jest.
To wcale nie bujdy, paraliż senny najczęściej dotyka ludzi śpiących na plecach. Kiedyś to zjawisko nie było nikomu znane i stąd wzięły się babcine opowieści o zmorach i dusiołkach.
Może i racja, no grunt że jak leżę na plecach dłużej niż kilka minut to wpadam w panikę :D
Ja do tej pory boje sie ze ze umre, a potem ockne sie w trumnie pod ziemia... Masakra... a troche lat juz mam...
a ja bałam się spać na boku przodem do ściany, bo wyobrażałam sobie, że morderca wbije mi nóż w plecy, a ja nawet nie zobaczę jego twarzy:(
Hahah miałam to samo!😂 tylko że zamiast mordercy często był wilk...
Ej ja mam tak do dziś. Boję się spać na plecach z rękoma ułożonymi wzdłuż ciała, bo mój mózg przyjął to za jakiś "znak". Ale w sumie to nawet niewygodne, to też śpię zawsze na boku. :D
Ja zawsze po spaniu na plecach mi łam rano taką mgiełke przed oczami dlatego wtedy spałam tylko na boku.
Zawsze bałam się zasnąć na plecach, że tym samym dam znak Bogu, że jestem gotowa umrzeć.
Ja myślałam, że język wpadnie do gardła. Z całej siły przyciskałam go do zębów dolnych...ech...