#Qn5bc
Zdziwiłam się... Nie wiedziałam o żadnej kartkówce... Zestresowałam się, bo nic nie umiałam. Wszyscy wyciągnęli kartki i czekali, aż nauczycielka powie co mamy napisać. Jednak nie zrobiła tego... Tylko zapytała się mnie, czy nadal mam czkawkę. Wydukałam, że nie wiem.
Chwila ciszy nastała w klasie.
Okazało się, że czkawka się skończyła. A pani na to:
- Dobrze, jak nie masz czkawki, to wystarczająco cię wystraszyłam tą kartkówką.
I kazała schować kartki :)
W takim razie nauczycielka bardziej pomysłowa niż wredna :)
A może zwykła "kosa", które większość uczniów nazywa wrednymi, bo wymagają i surowo oceniają.
Genialny sposób na czkawke! :)
Miałam ostatnio na sprawdzianie czkawkę
Raz czknęłam na całą klasę i wszyscy zaczeli się śmiać
Od razu mi przeszło :)
Pewnego razu na religii moja koleżanka dostała czkawki, też takiej uporczywej jak czkawka autorki. Ksiądz gdy usłyszał, że ktoś ma czkawkę, zapytał się, kto to. Koleżanka się zgłosiła, na co ksiądz kazał jej iść do dyrektora. Gdy ona z bijącym sercem cała roztrzęsiona była już w połowie drogi, ksiądz kazał jej się zatrzymać i powiedział, że czkawka już powinna minąć. Minęła! :D
Mój kolega tez kiedyś miał czkawke na lekcji i nic mu nie pomagało wiec pani kazała zrobić mu zadanie na tablicy. Tak się przestraszyl, ze mu przeszło.
Ps. Nie poszedł do tablicy.
Jak ja dostałam ostatnio czkawki na lekcji to dostałam uwage za przeszkadzanie w lekcji i musiałam wyjść z klasy ;_;
Ciekawe co by się stało, gdyby ktoś puścił bąka.
A tak serio - współczuję, chore dostać uwagę za ludzkie odruchy :’)
W podstawówce miałam fizyczkę - straszna kosę. Strach na lekcji wisiał w powietrzu. Dostałam czkawki. Też nic nie pomagało. Wtedy pani fizyczka dała mi cukierka do ssania. Pomogło. Od teraz to mój niezawodny sposób na czkawkę.
w podstawówce fizyczke?
Kiedyś było 8 klas. W sumie teraz też są.
Dobre!
Ale na to jest lepszy sposób - prawą dłoń zaciśnij w pięść, włóż między żebra (do przepony), przytrzymaj lekko lewą i oddychaj. Przechodzi po kilku sekundach.
Wredna, ale jednak ma ludzkie odruchy:)
Jaka miła😉 mi na czkawkę pomaga odbijanie tak jakbym za przeproszeniem chciała sobie beknąć tylko sama to wymuszam - działa za każdym razem 😉
czyli ten sam sposób mamy ;)
Ja wstrzymuję powietrze :) w ten sposób to powietrze wymuszone beknięciem też po czasie „wychodzi”