#QkPT5
Pierwszy opowiadał o swoim nurkowaniu na rafie koralowej w Egipcie i o tym, w jakich innych miejscach chciałby rozwijać swoją pasję dzięki wygranej.
Drugi to właściciel firmy transportowej, skaczący ze spadochronu i na bungee.
Na koniec zostałem ja - ochroniarz pracujący w markecie z kredytem na głowie. W obliczu takich ciekawych opowieści musiałem mocno podkoloryzować informacje na swój temat. Powiedziałem, że jestem wiernym kibicem FC Barcelony (co jest akurat prawdą), a za pieniądze z wygranej pojedziemy z żoną na wycieczkę do Hiszpanii, gdzie na Camp Nou na żywo chciałbym obejrzeć swoją ukochaną drużynę.
Udało mi się wygrać sporą sumę, oczywiście o wyjeździe za te pieniądze nie było nawet mowy. Dzięki wygranej spłaciliśmy z żoną długi, naprawiliśmy auto i kupiliśmy nową pralkę.
Może panowie po prostu lepiej się przygotowali na okoliczność autoprezentacji ;)
Gratuluję wygranej.
Nom, też mi się wydaje, że podkoloryzowali mniej lub bardziej 🙄
A jeśli nie to wygrana tym bardziej smakowała :)
Już lepiej było powiedzieć że jesteś zwykłym ochroniarzem. Twoja wygrana smakowała by lepiej z świadomością, że jesteś lepszy od tych, którzy mniemali się być lepszymi od Ciebie.
Ale przecież tamci dwaj zawodnicy po prostu przy prezentacji opowiedzieli o swoim hobby. Nie zrobili tego, aby pokazać, jacy są lepsi, ale zrobili to, aby zaprezentować siebie.
Zwłaszcza, że wszyscy są przekonani, że nurkowanie w Egipcie, skoki na bungee i skoki spadochronowe są czynś drogim i wyjątkowym. Przy dobrze rozplanowanym budżecie, przy średnich zarobkach można sobie pozwolić na to wszystko bez problemu. Trzeba tylko chcieć.
Gratuluję poczucia własnej wartości jeśli wypowiedź o nadprogramowej aktywności traktuje się jak za wysokie mniemanie o sobie.
Ale fajnie, umiesz czytać w myślach! A nie, jednak nie, jesteś po prostu cebulą zakładającą, że jak ktoś ma "ciekawe" hobby to od razu się wywyższa.
Autor ma po prostu kompleksy.
> "Już lepiej było powiedzieć że jesteś zwykłym ochroniarzem."
Przeciez nigdzie nie napisal, ze jest "zwyklym" ochroniarzem :p
To moze byc przecierz czlowiek na ktorym Steven Seagal wzorowal swoje postacie.
Skok z spadochronu to koszt jakieś 700-1200zł, bungee 100-200zł. Cena nurkowania w egipcie to jakieś 1500zł.
Owszem cena nie aż tak mała by co tydzień to robić, ale jak myślisz ile razy w roku praktykują swoje hobby? Jeden? Czy raz na 5 lat? Czy może raz jeden w życiu to zrobili i teraz mówią, że to ich hobby?
Gratki! Telewizja i tak kłamie, więc właściwie nic się nie stało :)
Myślałam, że jak żona w tv usłyszała o wycieczce to ci dół pleców truła i w końcu musieliscie pojechać :p
I pewnie tak wydane pieniądze sprawiły ci większą ulgę i satysfakcję, niż wyjazd do Barcelony ;)
Myślisz, że oni nie podkoloryzowali swoich wypowiedzi? ;)
Dlaczego? Egipt jest dość tani na wypoczynek z powodu zagrożenia, a jednorazowy skok na bungee czy ze spadochronu, nie jest nie wiadomo jakim wydatkiem.
To pasuje do teleturnieju Vabank. Tyle że kolejność jest odwrotna. Na castingu wybiera się nie kujonów znających encyklopedię na pamięć tylko ludzi którzy mają do opowiedzenia jakąś historię. I o to by zapytali od razu żeby później nie było stękania na nagraniu. Ale z niektórymi graczami którzy wygrali więcej odcinków czasem był problemo czym z nimi rozmawiać więc w tej historii może być trochę prawdy.
Też mi pasował ten teleturniej,ale spora wygrana już nie, no chyba że był w kilku odcinkach.
Koło fortuny prędzej
kojarzę jednego uczestnika z Va bank, który mówił, że chce jechać do Barcelony z okazji rocznicy ślubu czy coś takiego 😁
Gratulacje wygranej. :)