#QUnki
Ta... Szczytem było jak nas nożem zaatakował, bo coś było nie po jego myśli. Powiedziałam rodzicom, że jak tak dalej pójdzie, zgłoszę to gdzieś, ale dostałam tylko opieprz, że co ja będę rodzinę rozbijać (?), "inni mają gorzej", a ja jeszcze sprowadzę kłopoty. Może i sprowadzę, ale mam dosyć patrzenia jak moja mama cierpi. Najlepsze jest to, że ten człowiek przy ludziach jest uprzejmy, inni go chwalą. Tak więc modlę się o to, żeby poczuł to co my przez niego czujemy. Wiem, że to jest złorzeczenie, ale nie mam siły na niego.
Musiałam się wygadać, bo nie wiem co robić.
Przecież on jest chory psychicznie.
Ewidentnie. Autorka powinna to zgłosić...
Ewidentnie jest z nim coś nie tak.
Nie bój się zgłaszać. Twój brat ma problem ze sobą. Mozliwe, że bez wsparcia specjalistów sami sobie z nim nie poradzicie. Póki co wygląda na to, że chłopak czuje się bezkarny i z każdą akcja będzie się czuł co raz bardziej bezkarny. Może być tylko gorzej. Możesz spróbować napisać listy anonimowe do różnych instytucji. Moozesz spróbować poprosić kogoś znajomego i zaufanego aby zgłosił to w twoim imieniu gdzie trzeba.
Bardzo Ci współczuję sytuacji, brata. Przykro mi, że cię to spotyka. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć wsparcie i ktoś wreszcie pomoże Tobie i Twojej rodzinie ogarnąć brata.
To prawda. Nie zgłaszając tego, pokazujesz mu, że może być bezkarny.
Nagrywanie wszystkiego (pożycz kamerkę i ukryj w pokoju, albo nagrywaj telefonem).
Dyktafon.
Anonimowy donos.
I won na policję!
Zawsze możesz zadzwonić na niebieską linię, może coś doradzą.
Wkońcu kogoś zadźga, a wszyscy będą mówić, że to taki dobry chłopiec był.
A, to taki numer, gdzie dzwonisz i zgłaszasz taki przypadek- 991.
Etanolan, czytanie ze zrozumieniem- wcale nie musi ich słuchać ;)
Etanolan, nie no, depresja czy (tfu, tfu) zrobienie sobie krzywdy przez autorkę czy też pozabijanie przez brata lepsze.
Autorka: Musiałam się wygadać, bo nie wiem co robić".
Nie wie co zrobić. A mój komentarz sugeruje zawiadomienie policji.
Twoje komentarze zaś sugerują żeby nie zgłaszać, bo rodzice nie pozwalają.
Efektem niezgłoszenia przemocowca jest prawie zawsze tragiczna w skutkach eskalacja konfliktu.
Dlatego w Polsce najwięcej kobiet ginie w wyniku przemocy domowej.
Etanolan, no pewnie, niech weźmie nóż. Przecież to nie jest prowokacja napastnika, nie istnieją wypadki z bronią, szarpaniny, kobieta wcale nie jest słabsza od mężczyzny, a w PL wcale nie policzą jej wyroku za zranienie/zabicie napastnika...
Czy Ty coś zażywasz czy na trzeźwo jesteś oderwana od rzeczywistości?
Tak, Etanolan. Radzenie komuś konfrontacji z użyciem broni wobec osoby nieobluczalnej nie jest normalne. Z uprzejmojści założyłam, że po prostu coś bierzesz zamiast posądzić o myślenie w ten sposób na trzeźwo.
Ale co ma Pogotowie Energetyczne do chorego psychicznie brata?
Passat, faktycznie. Autokrekta :/
Oczywiście chodziło mi o 911, czyli numer alarmowy podobny do 112.
Etanolan przedawkowala islam. Tam co drugi lata z nozem a nawet z kalachem. To i tak ze jej wolno korzystac z internetu, bo przeciez za czasow wielkiego pedofila nie bylo takich udogodnien, a wierni sie zatrzymali na tym poziomie. Brody jak capy, przescieradla za odzienie, turbany ale telefon i samochod tez... Powinni wielblady na pustyni wypasac.
Nagrywaj to i zgłoś
Wyzywa rodziców i ciebie, zaatakował was nożem, a ty dostałaś opieprz że "inni mają gorzej" bo chcesz brata zgłosić. Jak tak to zostawicie to strach pomyśleć co dalej będzie.
Obawiam się że w jego przypadku jedyny kto jest w stanie pomóc to psycholog/psychiatra (nigdy ich nie odróżniam).
Psychiatra ;) I to najlepiej jeszcze z wolnym miejscem na oddziale zamkniętym.