Z moją dziewczyną po 5 miesiącach związku postanowiliśmy spędzić wspólnie noc. Wszystko pięknie ładnie, aż nadszedł ranek dnia następnego. Moja luba odwróciła się do mnie twarzą, a ja do niej, po czym zaczęła coś opowiadać. Coś, bo nawet nie pamiętam co, tak mnie oszołomił zapach z jej ust. To był smród nie do wytrzymania, ale głupio mi było coś powiedzieć albo sobie pójść. Trwałem tak, aż w końcu nie wytrzymałem, bo zaczęło mnie rwać na wymioty. Powiedziałem do niej, że kocham ją najmocniej i noc była cudowna, ale czy mogłaby umyć zęby, bo po nocy zawsze jest średnio. Obraziła się. Następnego dnia ze mną zerwała. I tyle, po moim związku.
Chyba lepiej było na nią zwymiotować i powiedzieć, że to zatrucie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Kiedy mój mąż rano całuje mnie na pożegnanie przed pracą i życzy miłego dnia, a ja jeszcze praktycznie śpię, to staram się mu odpowiadać na wdechu i nie prosto w jego twarz, bo wiem, że mi wali z japy - zresztą jak każdemu w podobnym stanie.
Kolego brzydki zapach z ust rano to sprawa normalna. Szczególnie jeśli podczas tej gorącej nocy zapomniało umyć się zęby 👏
Fakt, to normalna sprawa. Tym bardziej dziwi mnie czemu dziewczyna strzeliła focha. My z chłopakiem rano albo nie odzywamy się do momentu mycia zębów albo odsuwamy się na bezpieczną odległość i dopiero wtedy gadamy.
Nawet jak unyję wieczorem zęby to rano mi wali, pozdrawiam wszystkich xD
Niemniej tru, normalna sprawa i jeśli by mi się facet obraził jakbym mu powiedziała, że ma zębiska z rana umyć to sama bym z nim zerwała :D
Ale wspołczuje lasce, biedna się zawiedzie jak jej kolejny też powie, że ma zęby umyć xD
My mówimy sobie wprost, żeby umyć zęby, bo wali.
Zależy też jak bardzo komuś jedzie z buzi. My z chlopakiem nie mamy problemu z całowaniem się na dzień dobry a z kolei mojemu bratu tak wali z buzi ze nie da sie wytrzymać jak sie odezwie.
kochamlody niech brat zadba o stan zebow albo zoladka...
@Niezywa
u mnie działa odwrotnie. gdy wieczorem umyję zęby to rano z paszczy wali mi bardziej niż wtedy kiedy o myciu zapomnę.
Bo romantyczne pocałunki tuż po obudzeniu istnieją tylko w filmach romantycznych. W prawdziwym życiu trzeba najpierw iść umyć zęby😂
To zależy, my z chłopakiem nie mamy z tym problemu ;)
Moja hipoteza jest taka, że tyle czasu się powstrzymywałeś, że w końcu nie skupiłeś się na formie i słowach i faktycznie hamsko to brzmiało.
Możliwe też, że nie był to foch, tylko wycofanie się i ucieczka zakompleksionej, młodej osoby.
Trzeba było szybko pobiec do ubikacji że masz sranie jak zwykle o poranku. A to tylko na filmach tak pięknie wygląda że nikt nie myje zębów a całują się zaraz po jedzeniu albo z rana po przebudzeniu. A jak robią minetę to nie zostaje włos między zębami bo ich w ogóle nie ma.
Akurat brak włosów w takich miejscach jest dość popularny obecnie, więc to jedno może nie tylko na filmach xD
Wow. Właśnie się dowiedziałam, że mam życie jak z filmu. 😂
Taki zapach to sprawa normalna z rana, a jak coś było ponad normę, może warto by ją wysłać do lekarza - ej, są różne dolegliwości objawiające się oszałamiającym odorem z gęby. Na przyszłość, pamiętaj że sam z rana masz nie pachnący kwiatkami oddech.
Kurde laska ma 15 lat że nie wie, że rano zapach z ust jest raczej średni? Obstawiam, że może zrobiło jej sie przykro, ale tez po prostu wstyd, że jej ba to zwróciłes uwagę i stąd zerwanie.
Coś bym ci powiedział prosto w twarz, ale nie wiem czy byś wytrzymał, a tym bardziej zapamiętał.
Gdy się spojrzy na twój nick, to komentarz ma jeszcze więcej sensu
Ja rozumiem, że dziewczynie mogło się zrobić głupio, ale żeby od razu zrywać? Gupia jakaś? 😉
Bo zostało to powiedziane w złym momencie. Teraz nawet gdyby związek rozwijał się dalej każda romantyczna chwila będzie się kojarzyła ze smrodem z ust.
Egzemita, bez przesady. Nie powiedział jej, że ma spier*alać wyszczotkować zęby, bo jej je*ie padliną, tylko "(...) powiedziałem do niej, że kocham ją najmocniej i noc była cudowna, ale czy mogłaby umyć zęby, bo po nocy zawsze jest średnio(...)".
Wy minusujecie Eti dla zasady, czy jak? Przecież mądrze prawi.
Bo tobie to pachnie fiołkami z buzi nie?
Się spinasz. Ja też nie lubię jak komuś śmierdzi z ust a tym bardziej gdzie człowiek się budzi półżywy. Mnie nawet drażni jak narzeczony wypije kawę i przychodzi z tym całym zapachem pocałować. Są rzeczy, których się nie lubi i już i się o nich mówi. A chłopak tutaj delikatnie zasugerował żeby umyła zęby.
Chodzi mi o to że komuś zwraca uwagę a jemu pewnie też po nocy smierdziało z ust. To, że dziewczyna się obraziła to już inna sprawa.
Są różne stopnie natężenia, to raz. To nie on upierał się przy chuchaniu partnerce w twarz, to dwa.