#QNa2h

Do mojego ślubu przygotowywałam się przez niemalże rok. Dzięki rygorystycznym treningom schudłam kilkanaście kilogramów, zadbałam o cerę, nauczyłam się tańczyć (co szczególnie wielkie dla mnie osiągnięcie, bo z natury jestem straszliwą łamagą) i udało mi się opanować sztukę chodzenia w butach z nieco większym obcasem. Ostatnie miesiące spędziłam przed lustrem, powtarzając tekst przysięgi małżeńskiej.

Kiedy przyszło mi stanąć przed ołtarzem, a ksiądz podsunął mi pod nos mikrofon, tak bardzo się zestresowałam, że na oczach zebranej w kościele rodziny i znajomych ordynarnie narzygałam na garnitur mojego przyszłego męża oraz sutannę zszokowanego moim nieoczekiwanym zachowaniem duchownego.
Makigigi Odpowiedz

Takie ogromne przygotowania do ślubu kojarzą mi się z koniecznością udawania kogoś innego podczas imprezy, która powinna być świętowaniem faktu, że dwie osoby całkowicie się akceptują wraz ze swymi niedoskonałościami. Co innego założyć suknię i ładnie się umalować, a co innego zagrać rolę kogoś piękniejszego, bogatszego, lepszego

PiratTomi

A po ślubie takie "sztuczne panny młode" zaczynają przypominać ropuchy, ale najważniejsze, że na ślubie były księżniczkami...

Nie rozumiem takiego podejścia do sprawy. To ślub, a nie koronacja królowej wielkiego imperium.

kociambe Odpowiedz

czyli cytując klasyka "cały misterny plan w pizdu"

PinkRoom Odpowiedz

No widzisz, tak się męczyłaś, żeby nikt nie zauważył, że nie wyglądasz idealnie, a wystarczyło rzygnąć żeby nikt nie zwracał uwagi na twój wygląd. Banalne rozwiązanie, zamiast roku treningów i przygotowań. :D

Pitupitu321 Odpowiedz

Niezapomniany dzień w życiu każdej kobiety 😂

AntekBezMajtek

Ślub czy rzyg na księdza?
W sumie nie zapomniane kombo :)

Pitupitu321

W tym wypadku jedno i drugie 🤭

kociak301 Odpowiedz

Może to był "znak", że jednak małżeństwo się nie przyjęło?? 😹

kruxkmxkx Odpowiedz

już nie mogę patrzeć na te sztuczne śluby, wymalowane panny młode i gorsety w sukniach. Już mi się przejadła ta sztywność. Teraz już wolałabym imprezę na luzie

WhiteBaran00 Odpowiedz

Jaki wstyd.

Puszmar Odpowiedz

Czy podczas tak czaschlonnych przygotowań jest chwila na przyjrzenie się z kimś ten ślub się bierze? Chyba nie a to jest najważniejszy "czynnik"

Gytly Odpowiedz

Rok ...... czy Ty masz coś z głową? ..

Niezywa

Chudła i uczyła się tańczyć, to się nie dzieje z dnia na dzień.

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Przynajmniej miałaś niezapomniany ślub

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie