#QFlVU
Szykowałam się na randkę z nowo poznanym chłopakiem, rozłożyłam się w salonie z mnóstwem kosmetyków i lustrem, bo tam było najlepsze światło do makijażu. Stwierdziłam, że potrzebuję suchego ręcznika. Udałam się w tym celu do łazienki, jednak stwierdziłam, iż nie będę ryzykować ubrudzenia jakiegoś ręcznika innych domowników, wiec wezmę nowy i czysty. Jednak w amoku zauważyłam, że leży sobie taki ładny mały ręczniczek, suchy w dodatku, na najwyższej półce w narożnikowej łazience. Uradowana wzięłam w łapki ową zdobycz i udałam się dalej robić makijaż. W międzyczasie wrócił z pracy mój ojciec, przywitał się i wyszedł z pokoju.
Po kilkunastu minutach wrócił i zapytał się, czy nie widziałam wyżej wspomnianego ręcznika i w tym momencie PO RAZ KOLEJNY wytarłam sobie nim twarz. Ojciec czerwony, jednocześnie ze śmiechu i przerażenia stwierdził, że to jego specjalny ręcznik do wycierania odbytu po maści na hemoroidy.
Nie poszłam w końcu na tę randkę...
Tata ma swoje sposoby, żeby odciągnąć córeczkę od randkowania :D :D
Tego jeszcze nie było. Współczuję :/
A ja nawet jakbym się wytarła tym to bym poszła na randkę. A co mi tam ojca dupa.
Ale dlaczego nie poszła na randkę...obrzydzenie, obrzydzeniem ale jaki ma to związek z wyjściem z domu ?
Też się zastanawiam...
Można się pocieszyć, że pupka na pewno była świeżo umyta i pachnąca :-)
Przynajmniej tyle XD
Ale dlaczego nie poszłaś? Chłopak pewnie myślał, że to z jego winy.
Nie zazdroszcze powiem szczerze
Haha, pewnie nie chcial żebyś szla i taki szatański plan wymyślił 😃
nie wydało Ci się podejrzane, że leży w dosyć ustronnym miejscu?
sama sobieś winna :D
Jezu współczuję...