#QCfEo
Kiedyś już sprawdzałam, jak działa odkurzacz w mieszkaniu. Uznałam wtedy, że ze starości jest bardzo słaby, albo trzeba w nim wymienić worek, bo prawie w ogóle nie wciąga brudu. Ale posprzątać trzeba, więc postanowiłam sprawdzić jak działa w praktyce.
Wyciągnęłam go, podpięłam do kontaktu i zaczęłam odkurzać. Nie zdziwił mnie fakt, że właściwie w ogóle nie wciągał brudu z dywanu, więc po kilku dość męczących próbach zrezygnowałam. Wyłączyłam go wyłącznikiem i wciągnęłam kabel. I dopiero wtedy zobaczyłam, że rura, którą chciałam odkurzać, nie była podpięta do wylotu odkurzacza...
PS Po poprawnym wpięciu wszystkich części nadal nie grzeszył dobrym działaniem, ale jakoś poszło.
Ale swojemu chłopakowi o tym nie powiem, bo miałby ze mnie niezły ubaw ;)
po dobrym paleniu tak bywa:)) zdarza się najlepszym:))
I nie wpadłaś na to, żeby np sprawdzić czy rurka jest drożna albo czy worek w odkurzaczu nie jest przepełniony, prawda?
Raz się dziwiłem, czemu zupa jest zimna, skoro odgrzewałem ją od kilku minut. Potem się zorientowałem, że źle nastawiłem palnik i ognia nie było, oczywiście przerażony otworzyłem okno i wywiwewałem ręcznikiem xD
A worek też radzę sprawdzić bo może pełen.
Hihi haha. A po co ta wzmianka o chłopaku?
Aby tylko ten odkurzacz słabo ciągnął, bo że ogarnięciem to słabo zdaje się...