#Q3qJz

Całe życie szukałem idealnej kobiety. Najpierw miałem dziewczyny ślicznotki, ale uznałem, że muszę mieć inteligentną.

Znalazłem taką, ale była strasznie niedowartościowana, więc ją rzuciłem.

Znalazłem dziewczynę inteligentną, a zarazem ładną i dowartościowaną i ożeniłem się z nią.

Niestety byłem za młody i za słaby, więc stała się jędzą bez szacunku, która tylko czekała na mój słaby ruch, aby mnie dobić.

Rozwiodłem się, następnie zakochałem w pięknej dziewczynie, która okazała się... narcyzką.

I to był punkt zwrotny, ta kobieta mnie zniszczyła, musiałem składać się od nowa - i to było dobre. W końcu jestem dojrzały, ogarnięty i nie chcę żadnej kobiety w moim życiu. Amen.
Czterystatrzydziesty Odpowiedz

To w Tobie był problem od samego początku, nie w tych kobietach.

Frog Odpowiedz

"W końcu jestem dojrzały, ogarnięty i nie chcę żadnej kobiety w moim życiu."
To się chyba racjonalizacja nazywa...? 🤔

"Racjonalizacja jest mechanizmem obronnym, gdzie osoba tworzy pozornie logiczne wyjaśnienia dla swoich zachowań, decyzji lub porażek, by ukryć prawdziwe motywy emocjonalne lub nieakceptowalne impulsy."

upadlygzyms

Oj prawda, a zajść może to tak daleko, że wierzyć się nie chce.

Anonimka90 Odpowiedz

Ta pierwsza rzucona wygrała życie.

johnkwakerfeller

Hahaha taki wał, to autor wygrał, że nie zmarnował sobie życia z zakompleksioną łajzą. Całe życie miałby wysłuchiwać jęczenia i utyskiwań, że ma małe cycki, albo wielką dupe? Albo takie bzdury, że nikt nigdy nie nazwał ją piękną, mimo iż codziennie ją tak witał?? Na co miał sobie zmarnować życie z kimś, kto jest wiecznie niezadowoloną z życia jęczybułą?

Ciomak Odpowiedz

Tak patrząc z boku to wygląda jakby chciał się chwalić jaką to masz żonę. Więc musi być ładna, mądra i pewna siebie... A moim zdaniem, to zupełnie poroniony pomysł żeby szukać dziewczyny patrząc by miała super inteligencje, urodę i pewność siebie...

Jakby czy jak będzie przeciętnie inteligentna, przeciętnie ładna i przeciętnie pewna siebie, to co?

Dziewczyna powinna się nam podobać, ale żeby szukać że koniecznie musi być 10/10 to szaleństwo...

Natomiast po co konkretnie musi mieć jakąś wybitną inteligencję? Że jak matematycznie nie ogarnie mechaniki płynów czy nie rozwiązywała różniczkowych układów równań wyższych rzędów to będzie to kiepska żona?

Zamiast się skupić na tym żeby dziewczyna, miała wspólne hobby, miała wspólne wartości, podobnie spędzała niezorganizowany czas wolny, żeby miała na tyle wysoką inteligencję emocjonalną by umieć rozmawiać o trudnych czy krępujących sprawach, ale też umieć się kłócić bez technik manipulacyjnych czy agresywnych.

To Ty zamiast tego szukasz by miała figurę, duże piersi i kształtny tyłek. Gratulacje.

Dodaj anonimowe wyznanie