Jestem jedną z nielicznych kobiet w mojej firmie na stanowisku inżynieryjno-technicznym i szczerze mówiąc, znam się na swojej robocie. Mimo to wręcz boję się odwiedzać firmową kuchnię, ponieważ każda, nawet krótka wizyta w tym pomieszczeniu kończy się szczegółowymi pytaniami na temat moich aktualnych zajęć, ocenianiem mojej pracy lub sugerowaniem, że to nie jest praca dla mnie.
Mówcie, co chcecie, ale mimo że świat idzie do przodu, wiele miejsc pracy wciąż wypełniają stereotypy lub zwykły szowinizm.
Dodaj anonimowe wyznanie
Na szczęście @wyzwoloona jest ponad to, bo ani szkoły nie skończyła, ani pracy nie ma a tylko puszcza się wirtualnie i nie tylko. Nowoczesność i postęp, a nie jakieś tam studia inżynierskie i praca po nich.
Czyli co, uważasz że ci faceci dobrze traktują autorkę? A co do mnie: skończyłam liceum, teraz studiuję, prowadzę zarejestrowaną działalność gospodarczą. Coś jeszcze?
Tak, pokaż c!pę.
To do dziwnej firmy trafiłaś. Też jestem inżynierem, obecnie przerabiam swoją trzecią pracę, w każdym moim zespole byli prawie sami faceci i zawsze byłam traktowana przez nich jak równa, a nawet trochę lepiej niż inni koledzy (innym kolegom też pomagali, ale byli przy tym trochę mniej mili). Nikt mi nigdy nie odmawiał kompetencji
Pomagali bardziej? Czyli zadowolone z siebie męskie ego, że może pomóc nieporadnej kobiecie. Ciekawe, że wspomniałaś akurat o tym aspekcie, bo on właściwie potwierdza to co autorka - skoro tobie chętniej pomagali, to znaczy, że uważali, że ci się pomóc należy, a tamtym nie, bo chłop powien to wiedzieć.
@karlitoska
Napisała, że pomagali wszystkim, tylko byli dla niej "trochę bardziej mili". No dziwne, facet jest trochę milszy dla kobiety.
Zdejmij klapki.
Dokładnie tak jak pisze SceptCyn. Za dużo się w tym doszukujesz. Jak były jakieś rekrutację na stażystę i manager wspomniał, że się zastanawiają między chłopakiem a dziewczyna, to chłopaki w zespole optowali za dziewczyną. Po prostu kontakt z płcią przeciwną byl dla nich przyjemniejszy (co naturalne) i dodawało to zdrowej różnorodności w zespole
Specjalnie założyłam konto.
Pracuję w typowo męskim zawodzie i również znam się na swojej robocie.
Naprawdę, od lat. A mimo to ciągle jestem oceniana, patrzenie z niedowierzaniem czy politowaniem (?), sugerowaniem że pewnie i tak zaraz popełnię błąd. Nawet większość kobiet w naszym dziale patrzy na mnie z niedowierzaniem.
Niby czasy idą do przodu ale ludzie nadal zostają z tyłu. Przyzwyczaiłam się ale po latach naprawdę ręce mi opadają.
Trzymaj się.