#Py1aD

W moim bloku mieszka Gówniarz. Każdy tak na niego mówi, bo ma bardzo dziwne... Hobby? Nawyk? Odpał? Nie wiem. Po prostu zaraz po załatwieniu się wrzuca swoją kupę do worka z kupami. Potem gdy mu się nudzi otwiera ten worek i zaczyna... Walić nimi w ludzi. Najczęściej po prostu przechodzących.

Parę razy już była wzywana policja, ale (nie ukrywam) nie wiem co się stało.
Jednak cały czas trwa w tych swoich gównianych rytuałach. Postanowiliśmy ze znajomymi temu zapobiec. Nieraz padliśmy jego ofiarą. Raz wzięliśmy i zacyganiliśmy mu jeden z tych worków.

Następna część planu: rzucamy mu to w mieszkanie. Mieszka na pierwszym piętrze. Spoko. Nasi najlepsi "miotacze" robili to wyśmienicie. Okna miał całe w swoim gównie. Wtedy jeszcze bardziej nam ułatwił zadanie. Czyli wyszedł na balkon, wtedy oczywiście atak został wstrzymany. Po wywrzeszczeniu na nas, że jesteśmy kur*ami, su*kami i tym podobne zapomniał zamknąć okna na balkonie. Zostawił je otworem. Szybko padło hasło: atak na okno.

To było piękne. Naprawdę.
tida11 Odpowiedz

chciał bym zobaczyć te uśmiechy na waszych twarzach gdy rzucaliście w to okno otwarte :)

NieMaNickow94 Odpowiedz

Ja bym wezwała do tego idioty panów z białym kaftanem.

Thenewsideofsarcazm

W brązowym byłoby mu bardziej do twarzy ;)

Maflo Odpowiedz

Dla mnie, to jest on chory psychicznie.

michalj Odpowiedz

Jak bardzo popieprzonym trzeba być...

PaniczFoch Odpowiedz

Myślałam, że w niego rzucicie

Tajfun Odpowiedz

Tego jeszcze nie było.

paranoid13 Odpowiedz

On za to jest niezłym hipokrytą.

Jababa Odpowiedz

U nas na osiedlu był idiota nazywany Truskawą. Bo srał w pudełka po jogurcie truskawkowym i zakopywał to w piaskownicy.

HenrykGarncarz Odpowiedz

Jeśli to prawda, to czuje waszą satysfakcję ]:>

Agataa33 Odpowiedz

Nie żebym wychowywała się w jakiejś patologii, ale u mnie w bloku, po pierwszym takim ataku na kogoś, poprostu obili by mu facjate. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś rzucał we mnie gównem.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie