#PwqIY
No i się zaczyna:
– Ile palców widzisz?
– Pięć... (pokazane trzy)
– Pokaż, gdzie mam głowę...
Ja pokazuję na brzuch.
Lecą po panią pielęgniarkę, ta dzwoni po karetkę. Przystojny ratownik nosił mnie na rękach do ambulansu. Jedziemy do szpitala, a tam badania itp.
Miał wyjść żarcik, wyszła dupa.
Dlaczego? Ślepa może nie jestem, ale wadę wzroku sobie wykrakałam.
Taka oto historyjka.