#PtePL

Mój obecny narzeczony powiedział mi rok temu: "to koniec, nie dzwoń do mnie więcej, życzę Ci szczęścia". Tymi słowami zakończył nasz związek, a ja byłam załamana.

Rafał to miłość mojego życia, nie umiałam wyobrazić sobie przyszłości bez niego. Nie byliśmy wtedy jeszcze narzeczeństwem, ale wiedziałam, że chcę spędzić z tym mężczyzną resztę mojego życia. Tak więc nie potrafiłam pogodzić się z faktem, że mnie zostawia - tym bardziej, że nie miałam pojęcia DLACZEGO.

Wszystko było idealnie, a on nagle rzuca takie teksty? Nie dałam za wygraną, nie pozwoliłam się spławić jak jakaś idiotka. Chciałam wytłumaczenia, którego on nie potrafił mi dać. Dochodziłam, czy to inna kobieta, czy przestał mnie kochać czy może zrobiłam coś, co go tak strasznie do mnie zraziło - ale nic z tych rzeczy. Rafał zbywał mnie mówiąc, że "tak będzie lepiej" i że "kiedyś zrozumiem". G#wno prawda.

Zdesperowana, posunęłam się najdalej jak mogłam. Pojechałam do jego matki, która mieszka kilka kilometrów od miasta. Na moje opowieści zareagowała płaczem. Okazało się, że Rafał zachorował. Ma białaczkę. I przez to usilnie próbował zerwać ze mną kontakt - miał bardzo słabe rokowania, poddał się. Uznał, że nie chce zwalać na mnie ciężaru swojej choroby, że życie z nim w takiej kondycji nigdy mnie nie uszczęśliwi. Ten chłopak nie miał pojęcia jak bardzo się mylił. Na szczęście wyjaśniłam mu wszystko dobitnie, bo prawda jest taka, że nie umiem bez niego żyć.

I nie obchodzi mnie to, że nie jest w pełni zdrowy, razem nie damy się temu choróbsku. Dziś jestem szczęśliwą narzeczoną, za dwa miesiące będę żoną. Bez względu na okoliczności, w zdrowiu i w chorobie.
cotusie Odpowiedz

Spodziewałam się zdrady z jego strony... Za dużo anonimowych

W każdym razie szczęścia a przede wszystkim zdrowia życzę!

DignityHopeDestiny Odpowiedz

Chciałbym kiedyś w życiu poznać taką kobietę jak autorka, z którą mógłbym właśnie żyć w zdrowiu i chorobie.
Poza chorobą, ma wielkie szczęście, bo to prawdziwy skarb.

Annette

Zycze ci tego :)

FoxyLadie Odpowiedz

O jak mnie wkurza to 'zrywam dla twojego dobra'. Mało jest chyba sytuacji gorszych, niż odejście osoby, którą się kocha. To zawsze jest dla dobra osoby, która odchodzi (no może poza sytuacją, kiedy samemu jest się zagrożeniem życia drugiego człowieka). Oczywiście zakładając, że to miłość jest najważniejsza.

pro100zDupy Odpowiedz

Trzymam za was kciuki

gustav199020 Odpowiedz

Marlenka to ty?

czypowidla Odpowiedz

Od zawsze wymyślam historyjki, o życiu, jak mogłaby wyglądać moja przyszłość i takie tam bzdety. Przykro mi, że jedna z nich komuś naprawdę się przytrafiła. Trzymajcie się, może i zakończenie będzie podobne do mojego!

Zanetka1986 Odpowiedz

A podobno prawdziwa miłość i oddanie nie istnieje. Zrobiło mi się "fajnie" po tym wyznanie.

Edytka0109 Odpowiedz

Na poczontku myślałam że guwniarz, ale potem odkryłam rze masz świetnego narzeczonego ktury nie hciał na ciebie zwalić problemu. Powodzenia w walce z chorobom!

Mikser

Twoja matka ma horom curke

Marian6660

@Mikser
:D Dzięki.

OhMyDeer

Ten moment,w którym nie wiesz czy to troll,czy ktoś na prawdę popełnia takie błędy przy pisaniu...

IlanRiddle

@OhMyDear to troll, wakacje jeszcze trwają.

Mikser

Marian6660. Nie wiem za co, ale proszę :D

Marian6660

@Mikser
Za komentarz adekwatny do sytuacji, który rozwiązał mój problem co napisać i poprawił nastrój :)

Mikser

Marian6660. Polecam się :P

KyloRenJestSexy Odpowiedz

Od razu wiedziałam

Dodaj anonimowe wyznanie