#PmD91
A mianowicie pamiętam, że dotykałam penisa mojego wujka starszego o 11 lat. Siedzieliśmy w jego pokoju na dywanie, a on powiedział, że coś pokaże. Pamiętam dokładnie jak rozpina rozporek i go wyciąga. Wiem że mu stał. Jak mówi żeby się nie bać i każe go dotknąć.
I pamiętam, że była tam moja o rok młodsza siostra. Robiła to co ja. Ale nigdy jej nie zapytałam o to, nawet nie wspomniałam, że coś takiego mam w głowie.
Jestem teraz przed 30. Ta sytuacja na szczęście nie odbiła się na moim życiu. Tylko od czasu do czasu wracają wspomnienia i łamię sobie wtedy głowę czy tak było naprawdę, czy w wieku 5 lat coś takiego bym wymyśliła. Mam rodzinę i w miarę poukładane życie i nikt o tym nie wie.
Jak miałam pięć lat, to podkochiwałam się w takim nastoletnim pociotku. Kiedyś zaszyliśmy się w drewnianym wychodku i on powiedział, że jak mamy być małżeństwem, to on musi mnie pocałować między nogami i ja muszę zrobić to samo, bo tak widział na filmie ("Casablanca" to raczej nie była). Mój zapał do ożenku trwał do momentu, aż Marcin opuścił spodnie i majty. Wybiegłam obrzydzona z głośnym: "Fuuuuj!!!", pobiegłam do domu ciotki i, nie zważając na całe kółko różańcowe złożone z nobliwych somsiadek i kum zebranych na popołudniowej herbatce, wrzasnęłam: "Ciociu, a Marcin mi każe całować swojego ptaka! Już nie chcę być jego żoną!"
Ech, szalone lata '90...
proszę dokończ, co było dalej :)
Hahaha Już nie chce byc jego żona!
@Venrosa ZRÓB Z TEGO WYZNANIE, PROSZĘ CIĘ!!!
Jak miałam pięć lat, to podkochiwałam się w takim nastoletnim pociotku. Kiedyś zaszyliśmy się w drewnianym wychodku i on powiedział, że jak mamy być małżeństwem, to on musi mnie pocałować między nogami i ja muszę zrobić to samo, bo tak widział na filmie ("Casablanca" to raczej nie była). Mój zapał do ożenku trwał do momentu, aż Marcin opuścił spodnie i majty. Wybiegłam obrzydzona z głośnym: "Fuuuuj!!!", pobiegłam do domu ciotki i, nie zważając na całe kółko różańcowe złożone z nobliwych somsiadek i kum zebranych na popołudniowej herbatce, wrzasnęłam: "Ciociu, a Marcin mi każe całować swojego ptaka! Już nie chcę być jego żoną!"
Ech, szalone lata '90...
Zdublowało mi komentarz i nie wiem, jak usunąć :(
Teraz mogę dać Ci dwa lajki :D
Zdajesz sobie sprawę że mózg potrafi nam wyczyniać różne dziwne jazdy z pamięcią ? "Deja vu" i tym podobne. Równie dobrze mogło ci się to przyśnić w wieku nastoletnim jak nastolatkom hormony buzują a twój mózg ci wmówił że to wspomnienie z dzieciństwa. Każdy człowiek ma wiele fałszywych wspomnień. Inna sprawa że mogłabyś delikatnie siostre podpytać, poobserwować czy wujek obecnie zachowuje się jakoś dziwnie. Równie dobrze to może być zboczeniec co możesz fałszywym oskarżeniem niewinnemu człowiekowi życie zniszczyć.
ja bym sie spytala siostry, chyba nie powinien zostac bezkarny .Moze skrzywdzic inne dzieci.
Ja z kolei mam takie wspomnienie... Będąc u mojego wujka na wakacjach (miałam jakieś 4 lata), podczas gdy bawiłam się na podłodze, wujek stal oparty o piec kaflowy wraz ze swoją narzeczoną. Wtedy wyjął swojego sisiora i zaczął nim machać. Zdziwiłam się bardzo, bo wcześniej nie widziałam męskiego przyrodzenia, a ciocia widząc moją reakcję, zaczęła się śmiać. Oni raczej myślą, że nie pamiętam, ale mi zapadło to w pamięć.
Spokojnie, ja bedac dzieckiem długo mialam wspomnienie ze wyskoczylam przez balkon z.drugiego pietra zeby szybciej byc na dworze... dlugo wierzyłam ze to prawda i nawet z wszystkimi sie o to klocilam, az przyszedł czas ze nawet e moich oczach stalo sie to niemozliwe :D teraz obstawiam sen :p
Kurczę też mi sie czasem przypomina że dotykałem penisa mojego wujka jakiś tydzień temu :/
Idź do niego teraz. Ojeb gałe i spytaj się czy coś mu się przypomina.
Mocne xD Przygotuj się na zostanie pożywką dla hejterów :D
Mocne? raczej żałosne.