#Pkavk
Dodam jeszcze, że od dziecka histerycznie bałam się prądu.
Pewnego razu, gdy miałam 17-18 lat, obudziłam się w środku nocy. Czułam się bardzo źle, więc postanowiłam, że zmienię pościel. Wszystko robiłam w totalnej ciemności. Gdy zdejmowałam brudną poszwę zauważyłam, że kołdra się świeci. Naelektryzowała się i przy ściąganiu pościeli zaczęła się rozładowywać, to to samo zjawisko, które ma miejsce, gdy zdejmujemy sweter.
Stanęłam przerażona. Myślałam, że się rozpłaczę, gdy wyobraziłam sobie, jak naładowana elektrostatycznie kołdra razi mnie prądem i umieram. Nie byłam gotowa żeby umierać!
Wiedziałam, jak to naprawić - wystarczyło uziemić kołdrę, by ją rozładować. Na początku postanowiłam uziemić ją przez własne ciało i zaczęłam ją DOSŁOWNIE OBMACYWAĆ. Dotykałam kołdrę w każdym możliwym miejscu, ona jednak nie przestawała świecić. Rozłożyłam ją więc płasko na podłodze w swoim pokoju. W takiej pozycji musiała się rozładować!
Usiadłam dumna na łóżku i przygotowywałam się do spania pod samą poszewką. W pewnym momencie natchnęło mnie: przecież mieszkam na piętrze, tak łatwo się nie uziemi, prędzej cały mój pokój znajdzie się pod napięciem i umrę! Wpadłam w panikę. Szybko chwyciłam kołdrę i wyniosłam ją do innego pokoju.
Minęło jeszcze kilka godzin, zanim zasnęłam. Po pierwsze - bałam się, że teraz wielki piorun pieprznie w cały dom i zginie cała moja rodzina, a po drugie - było zbyt zimno na spanie pod samą poszewką.
Za pół roku prawdopodobnie zostanę inżynierem elektrykiem.
Elektryka prąd nie tyka...
A kto umarł ten nie żyje.
tylko z dala napierdala :D
Czy ktoś mi może wyjaśnić to tajemnicze zjawisko? Kompletnie nie rozumiem co tu sie wydarzyło
Myślałam, że miała telefon pod kołdrą.
Wygląda na to, że autorka miała syntetyczną kołdrę I syntetyczną pościel (masakra dla alergika). Poprzez tarcie wytworzył się ładunek elktrostatyczny, który łatwo rozładować dotykając go, robi się taki mały piorunek. Super to wygląda w ciemności. Teraz mam ochotę wrócić do domu I pobawić się jakimś swetrem.
Jak kiedyś naelektryzuje ci się sweter albo koc, to zgaś światło i zasłoń rolety. Wtedy trzymając w rękach wytrzep daną rzecz, powinieneś zobaczyć jak się świeci (?) tak jakby błyska ;)
To by było nawet śmieszne gdyby nie fakt, że miałas 17-18 lat
@Doreen Wlasnie dlatego jest smieszne.
Zrób jakiś projekt na studia o tym jak próbowała cię zabić kołdra.
Zastanawiam się jakim debilem lub jak chorym psychicznie trzeba być, żeby tak myśleć i robić takie rzeczy. W tym wieku.
@KrulWafel Jak sie panikuje to sie nie mysli racjonalnie, chocbys wszystko wiedzial.
Sypia się pod bawełną albo lnem i nie ma się takich przeżyć.
Eeeee, i na pewno miałaś 17-18 lat?
Zastanawia mnie jakie procesy myślowe zachodziły w Twojej głowie albo co Ci nagadali rodzice w dzieciństwie że tak się bałaś prądu
Obczaj astme. Co wiecej nie ma czegos takiego jak alergia na kurz.
Jeśli już, to alergia na roztocza, które znajdują się w kurzu.
Potwierdzam, zbadaj sie na astme. Im wczesniej zaczniesz ja "trzymac w ryzach", tym lepiej. Jako alergik masz jakies 80% szans na te chorobe. Lubi sie objawiac w nocy lub nad ranem, jeden z objawow to suchy kaszel.
Jak można być takim głupim?