#PjWMM

Mam 15 lat i mam siostrę, która lat ma 9. Cały czas powtarzałam rodzicom, żeby zacząć kontrolować co moja mała siostra robi na jej telefonie. Ale ciągle było "później", "nie teraz", "zajmij się swoimi sprawami". No okej.

Ostatnio mama poszła do jej pokoju i wzięła jej telefon, przyszłam do niej i zobaczyłam, że ogląda filmiki nagrane przez moją siostrę na tej idiotycznej aplikacji Musical.ly. Wszystko dobrze gdyby nie to, że w filmikach były piosenki ze słowami typu "ruchanie" czy "psiocha", no cóż... Rodzice w końcu zabrali jej telefon i porozmawiali z nią. Szkoda tylko, że większość rodziców ma właśnie takie podejście, a w internecie coraz więcej małych dzieci z takimi zainteresowaniami.
Tamaroon Odpowiedz

U mnie bardzo podobnie. Moja siostra własnego telefonu nie ma, ale często dostaje komórkę matki, żeby sobie pograła, pooglądała filmiki. Rzecz w tym, że matka w ogóle nie kontroluje treści, z którymi dziecko ma styczność w internecie. Mnie prawie cały czas nie ma w domu, więc niewiele mogę zdziałać, a rodzice nie zdają sobie chyba sprawy, jak chore rzeczy można znaleźć nawet w teoretycznie bezpiecznych aplikacjach, czy na YouTubie. Tłumaczę, ale nie dochodzi.

Stella2511 Odpowiedz

I jesteś przekonana, że twoja siostra wie co to jest? Wiele dzieci tłumaczy nie zrozumiałe dla siebie podteksty/ teksty seksualne na swój własny sposób. Ja np byłam do chyba 12 roku życia przekonana, że w "Baśce" autor śpiewa o pierwszym razie jako o kradzieży koni. (Z Kaśką można było konie kraść, chociaż wiem, że chciała przeżyć ze mną swój pierwszy raz.)

Ookami

Niestety jej ewentualna niewiedza nic nie zmienia. Dziecko nie powinno robić takich rzeczy

Anonwho

To samo pomyślałem, siostra pewnie nawet nie wie o co chodzi. Niemniej, dziewięciolatka z wolnym dostępem do Internetu to chyba nie jest najlepszy pomysł.

stemabe

Ja myślałam tak aż do teraz! Jestem w szoku, tyle lat w niewiedzy. Mam 23 lata.

981001

Przecież ta kradzież koni to takie przysłowie jest :v co wy myśleliście, że gościu łazi z laską na łąkę i uprowadzają kobyły somsiadom?

Sketchbook

"Można z nią/nim konie kraść" to nie aluzja do seksu :D. To stare jak świat powiedzonko oznacza złapanie z kimś świetnego kontaktu, wspaniałe dogadywanie się, super przyjaźń. Sens tego fragmentu jest taki: z Kaśką super mi się gadało, byliśmy extra przyjaciółmi, ale ja wiem, że chciała czegoś więcej. Co do podtekstów: "psiocha" i "ruchanie" to raczej dosyć wprost powiedziane, no nie? :) To nie poemat "W malinowym chruśniaku".

HerbatkaZMiodem

Ja gdy miałam ok. 9 lat usłyszałam w trudnych sprawach czy innych ukrytych prawdach słowo "dziwka" pomyślałam, że skoro jest "dziwak" to dziwka to taki żeński odpowiednik. Na szczęście siostra wyprowadziła mnie z błędu kiedy któregoś dnia postanowiłam nazwać ją w ten sposób. Do tej pory mi głupio...

mordimer0madderdin Odpowiedz

Jak byłam dzieckiem, to uwielbiałam Ich Troje. Mogłam mieć tak z 8-10 lat, gdy chodziłam po domu i śpiewałam ich piosenki, w tym "za ten papieros tuż po i ten szampan tuż przed, za pocałunek w tę noc i za stosunek w dzień", przy czym doskonale wiedziałam o czym śpiewam. Jak moja megakatolicka babcia usłyszała, to zrobiła mojej mamie awanturę, że pozwala mi słuchać takich piosenek. Mama powiedziała mi, żebym nie śpiewała przy babci, a niedługo później zabrała mnie na koncert Ich Troje, bo sama była fanką.
Pamiętam też, że mój kuzyn uczył mnie zboczonych przeróbek piosenek, np. przeróbkę "daj mi tę noc", którą też ciągle śpiewałam i pamiętam słowa do dziś, a leciało to tak "daj mi tę noc, wejdźmy pod koc, rozszerz kolana, wyciągnę banana" xD
Ogólnie chodzi mi o to, że w samym wypowiadaniu tego typu słów, nie widzę nic złego. Śpiewanie o czymś, nie znaczy, że się tym interesuje. Ja się seksem nie interesowałem jako dziecko, a wiedziałam co to jest, śpiewałam o tym piosenki i bawiłam się w seks lalkami.

981001

Że dziecko musi wiedzieć - zgodzę się. Trzeba je uświadamiać, co to jest dojrzewanie, jak przebiega, czym jest seks, po co, dlaczego.
Ale trzeba też dziecko uświadamiać, że niektóre piosenki są po prostu nie na miejscu i nie można tak się wyrażać, bo to niegrzeczne.
Dlatego zgodzę się z twoim komentarzem, wyłączając to, że w wypowiadaniu tego typu słów nie ma nic złego. Jest. Dziecko może je poznać, ale musi mieć zaraz wytłumaczone, że nie są odpowiednie w niektórych sytuacjach. Chodzi mi w dużej mierze o wulgaryzmy oczywiście.

SerParmezan Odpowiedz

Zakończenie roku szkolnego w szkole angielskiego dla dzieci. Wszystkie maluchy stoją razem, uśmiechają się do zdjęcia, tylko mój brat "dabuje". Proszę go ładnie, żeby się uśmiechnął, żeby była ładna pamiątka. NIE. Bo "DAB" jest fajniejszy i "taki cool".

RaniMathur

A ja sobie musiałam wygooglać co to jest ten "dab"... Ech, stara już jestem. Tak się teraz dzieciaki ustawiają do zdjęć?

KwK Odpowiedz

Mój wujek z kumplami ciągle puszczali 'starciłaś cnote bo co, bo sama tego chciałaś...', ja jako dziecko nie wiedząc, co to cnota, śpiewałam 'złoto'. Chłopaki się śmiali, a jak babcia usłyszała, to mi zarobiła śpiewać (z nieznanego mi powodu, no bo w końcu co jest złego w słowie złoto?), a wujkowi nieźle się oberwało 😂

agata417

Ja myślałam, że cnota to rzecz związana z czymś cennym. Wydedukowałam wiec sobie, że ta piosenka jest o pierścionku😂

RaniMathur Odpowiedz

Też mam młodszą siostrę, lat osiem. Ma własny tablet i komputer (oba z dostępem do internetu) i korzysta z telefonu mojej mamy. Ostatnio w domu usłyszałam, że sobie podśpiewuje "poka sowę". Młoda siedzi w internecie mnóstwo czasu. Na youtubie można znaleźć przedziwne rzeczy, o których ja się dowiaduję, bo ona je ogląda. Rodzice jakoś nie chcą chociażby sprawdzić co ona tam robi, a jak mówię im co nieodpowiedniego oglądała to najczęściej jest awantura, bo niepotrzebnie się czepiam. O kontroli rodzicielskiej na urządzeniach nie ma mowy, bo "za dużo roboty z odblokowywaniem tego".

rokiowca Odpowiedz

"A ja mam radoche, bo se gole psioche" wszędzie widzę dzieci, które nagrywarka filmy na te apke. 🤦

KateToCos

Sama takie filmiki widziałam, miałam musically i wstawiałam tam filmiki jak rysuję w ibis paincie z dubstepem albo royalty free muzyka czy coś co wiem że nie jest cenzuralne albo ocenzurowane. To chore w jakich czasach żyjemy.

AnoXin Odpowiedz

Niestety, jako starsze rodzeństwa często trzeba przejmować obowiązki rodziców.

Smutne ale prawdziwe

KateToCos Odpowiedz

Mam 13 lat, większość właśnie kocha te musisrali ale dla mnie to jest chore. Widziałam czasami pod filmikiem jakiegoś dziecka komentarz pedofila, nie zdziwię się jak zostało zgwałcone czy co. Nie zdziwię się jak dzieci zaczną nagrywać zwłoki jak jake paul no bo to trendy a on taki sławny. Mam problem z wypowiadaniem się, czasem sama się nie rozumiem.

xxyyzz Odpowiedz

Mam aplikacje musica.ly na telefonie. Oglądam tam filmiki, z których naprawdę można się pośmiać. Jednak dość często trafiam na małe dzieciaki, które szczerze mówiąc, robią z siebie pośmiewisko. Te filmy każdy może sobie ściągnąć. To nie ginie. A za kilka lat tym dzieciom będzie naprawdę wstyd. Nie jestem za tym by dzieciom zabraniać dostępu do Internetu. Tylko w miarę możliwości rodzice powinni kontrolować to, co młodzi tam robią.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie