#PieSk

Gdy byłam w 2 klasie podstawówki, w połowie lekcji nasza wychowawczyni wyszła na chwilę z klasy.
Wszyscy wrzeszczą, bo wiadomo, trzeba z tej cudownej chwili z korzystać. Po chwili zaczynamy do siebie "strzelać", układając z dłoni coś na kształt pistoletu. Bitwa trwa, gdy pewien kolega wpada na pomysł, że gdy nauczycielka wejdzie do sali, wszyscy wstaną i zaczną do niej strzelać. Wszyscy zachwyceni, oczywiście się zgodziliśmy.

Czekamy... I nagle nasza pani wchodzi do klasy. Więc zgodnie z planem zrywam się z krzesła i wymierzam "pistolecik" w jej stronę, wydając z siebie dźwięki mające przypominać odgłos wystrzałów. Dopiero po chwili dotarło do mnie, że w klasie panuje głęboka cisza, a wychowawczyni dziwnie się na mnie patrzy.
W ten sposób dostałam pierwszą uwagę w swoim życiu.
Dragomir Odpowiedz

No i dobrze, skończyło się pajacowanie :)

ShoopDaWhoop

Teraz tylko czekać aż ty w końcu skończysz pajacować, pedomir.

Dodaj anonimowe wyznanie