#PfW5H
- Dlaczego ciągle smarujesz tę czerwoną brodę, jeszcze nie pomalowałaś czoła.
A ja na odczepnego rzuciłam mu:
- Smaruję, bo muszę zakryć pryszcza, a ty wracaj do zabawy.
- Ale po co go zakrywać? - upierał się.
- Bo chcę dziś pięknie wyglądać, a teraz zjeżdżaj i nie przeszkadzaj mi.
- A co zrobisz jak posmarujesz go tą breją? - zapytał.
- Potem go zapudruję.
- A co to znaczy?
Ja już zdenerwowana na maksa odwracam się do niego i mówię.
- To tak jak nakładaniem tynku. Najpierw szpachlujesz a potem nakładasz tynk, tak samo jest z makijażem.
Myślałam, że to koniec tematu. Ta impreza była dla mnie bardzo ważna, bo zaprosiłam przyjaciół, znajomych i też chłopaka, który mi się podobał. Wszyscy się powoli schodzili, a moja mama znosiła z kuchni różne przysmaki, napoje i inne rarytasy, ale potem obiecała zabrać brata i dać mi wolną rękę, dlatego, gdy wszyscy zaczęli śpiewać "Sto lat" mama jeszcze w tym uczestniczyła wraz z moim "kochanym" braciszkiem.
Gdy skończyli a mama wróciła do kuchni zrobić ostatnie poprawki przy torcie, to znajomi zaczęli do mnie podchodzić i składać życzenia osobiście i wtedy właśnie podszedł ten chłopak, za którym od pewnego czasu szalałam. Powiedział:
- Najlepszego, XXX. Spełnienia marzeń, a tak poza tym to cudownie wyglądasz - to była najpiękniejsza chwila w moim życiu, już miałam odpowiedzieć coś zdawkowo, gdy uprzedził mnie mój brat.
- Jak tyle czasu szpachlowała tego pryszcza to musi ładnie wyglądać!
Niezręczna chwila trwała nieco zbyt długo...
Och ci młodsi bracia coś wiem na ten temat ;)
Zzera mnie ciekawosc jak sie potoczyly twoje losy z tym chlopakiem:D
A mnie co z bratem, czy żyje :-P pewnie po takiej akcji autorka chciała go zabić
Sądzę, że matka ewakuowała brata przed egzekucją... :D :p
Hahah to jak podrośnie na urodziny Ci kupi zestaw małego tynkarza xd
Ja na miejscu chłopaka zaczęłabym sie śmiać :D (przyjacielsko, nie wysmiewac)
Ale ostatecznie wygrał Twój urok?
Nie wiem skad taka panika przez pryszcza. Wyglada to podobnie, jakby dziewczyna chciala ukryc, ze defekuje.
Jak chlopak mialby skreslic dziewczyne przez pryszcza to raczej jest jest malo warty. Przeciez liczy sie wnetrze... Albo moze dziewczyna nie ma do zaoferowania oprocz ladnej facjaty? Tak to nalezy rozumiec?
To były jej urodziny! Wiadomo, że chciała ładnie wyglądać, zwłaszcza przed jej sympatią, a ta "drobna" sprawa jej to uniemożliwiała, więc panikowała jak każda normalna dziewczyna. Poza tym "liczy się wnętrze", ale nigdy nie słyszałam żeby faceci na ulicy krzyczeli do dziewczyny "Ta, to ma zaje*istą duszę" czy "Ta, to ma ogromne serce" :p Najpierw faceta trzeba zainteresować wyglądem, bo KAŻDY jest wzrokowcem... Kobiety również... Poza tym o defekacji też się NIE rozmawia, chyba że z lekarzem, ale i to wzbudza uczucie ogromnego zażenowania...