#PYeDY

Moja dziewczyna pracuje w sklepie z biżuterią w galerii handlowej. Bardzo często zaglądała tam pogodna, życzliwa starsza pani, taka typowa babcia Stasia. Chętnie zagaduje ekspedientki, coś tam poopowiada, ale całkiem składnie i jest pomocna. Raz jak moja Zuza źle się czuła, "Stasia" dała jej tabletkę na ból głowy. To znowu poczęstowała małosolnym ogórem i domowym podpłomykiem. Zawsze mówi "siedź sobie kochanieńka, ja pooglądam i zaraz uciekam".

Dziś "uciekłaby", gdyby Zuza przypadkiem jej nie nakryła, z naszyjnikami i innymi pierdołami za kilka stówek. Wyszło na jaw, że babuleńka kradła od dawna w różnych sklepach i przez dobroduszność a'la siostra Beatrycze, usypiała czujność ekspedientek, ładując do torby wszystko jak leci.
mazumazu Odpowiedz

Niektórzy oszukują jakieś babcie na wnuczka czy hydraulika, to ta babcia postanowoła się zemścić metodą na babcię Stasię :D

Krycha

Zemsta babci za oszukiwanie jej pokolenia xd

Aisog

Hmm...Ciekawe.

Fistaszka18 Odpowiedz

Nie spodziewałam się takiego zakończenia...

Laylenn Odpowiedz

Ja nie wzięłabym nawet tej tabletki...

OkiAki Odpowiedz

Do sklepu, w którym pracuję też przychodził taki miły, rozmowny, szarmancki dziadek. Historia zakończyła się podobnie.

zuuuuzol Odpowiedz

To was babcia ,,Stasia,, w hu*a robiła

olka123

ch*ja*..

lukwbuzi Odpowiedz

myślałam, że to się właśnie tak skończy ;/

Neverever128 Odpowiedz

Aż mi się przykro zrobiło.

FunGirl Odpowiedz

Szok =O

Dodaj anonimowe wyznanie