#35rTy

Mieliśmy psiaka, mały mieszaniec podobny do jamnika, kochane bydlątko, niechaj mu się dobrze odpoczywa. Panował wtedy bum na ostrzeżenia przed kleszczami. Może to nie nowość, ale było to jakieś 10 lat temu, wtedy było głośno. Co wieczór razem z siostrą oglądałyśmy Kubę (tak się wabił psiak), czy jakiegoś pasożyta nie złapał, wszystko pod kontrolą.

Pewnego dnia Kubek leżał sobie na plecach. W d*pie wszystko jak to on, jajka wywalone, byleby go nie dotykać, chwila relaksu, chłodne kafelki i skwar za oknem. Mój brat podbiegł do niego krzyczy przejęty:
- Dziewczyny! Jak wy go oglądacie, Boże! K*rwa! Pies nam zdechnie. On ma ze 4 te kleszcze!
My przestraszone biegniemy do niego, stoimy, wpatrzone, nic nie widać 
- Gdzie? - grzecznie, lecz nadal poddenerwowane pytamy.
- Tu k*rwa  - pokazuje palcem po brzuchu i liczy - 1, 2, 3, 4. 
- Debilu! To sutki...
Natalia Odpowiedz

No ja też kiedyś z koleżanką oglądałam swojego psa jak byłam mała i z przerażeniem pobiegłam do brata, że Zombie ma kleszcza i nie da się go wyjąć... Ta, to też był sutek.

mazumazu Odpowiedz

To kiedyś dla koleżanki chcieliśmy pozbyć się pieprzyka bo myśleliśmy, że to kleszcz

BlackAngel Odpowiedz

A ja mam inne pytanie ;) Ile ten brat ma lat ? :))

MalinkowyMiodek

Też się zastanawiam ;)

americandream Odpowiedz

Nie żeby coś, ale moja walnięta kuzynka zaczęła wyrywać sutki swojemu psu...

americandream

Jakież było zdziwienie weterynarza ;)

Cvbncd Odpowiedz

Nie rozumiem.. najpierw ze jajka wywalone, wabi sie Kuba, ale ma 4 sutki? ;D to to byla w koncu suczka czy piesek?

zosieq

u ludzi mężczyźni też mają sutki, nie?

Dodaj anonimowe wyznanie