Jak byłam mała, to starsza siostra wciskała mi, że rodzice znaleźli mnie na śmietniku, ale chcieli, żebym była chłopcem, więc zakładali mi męskie ubranka i nazywali mnie Zygmunt.
Wierzyłam.
Jak mój brat był mały i źle się zachowywał, udawałam, że dzwonie do zakładu psychiatrycznego, żeby po niego przyjechali. Przeprowadzałam całą rozmowę, łącznie z podawaniem objawów i adresu pod który mają przyjechać. Płakał za każdym razem strasznie, ale przynajmniej nie dokuczał.
Wiem, byłam okropna...
Było, minęło, Zygmuncie.
😂😂
hahaha :D
hahahaha świetne XD
Hahahahhaha 😂😂
Haha😂
Siostra śmieszek :D
😂😂😂
Jak mój brat był mały i źle się zachowywał, udawałam, że dzwonie do zakładu psychiatrycznego, żeby po niego przyjechali. Przeprowadzałam całą rozmowę, łącznie z podawaniem objawów i adresu pod który mają przyjechać. Płakał za każdym razem strasznie, ale przynajmniej nie dokuczał.
Wiem, byłam okropna...
Komu rodzeństwo lub kuzynostwo nie wciskało takich glupot? Xd
Mi mówili, że jestem ufoludkiem, także no :D
ja mam starsze rodzeństwo i mi nic takiego nie wciskali, no chyba, że wyparłam to z pamięci :D
Mi też różne rzeczy mówili :D oczywiście klasyk :"jesteś adoptowana "
Mojemu rodzeństwu nawet mama pomagała
@yakisirek
mi mówili drugi klasyk - "podmienili cię w szpitalu" XD
Moja sis mówiła, że to nas podmienili:-D
@Flegamina ten "klasyk"sama też później wykorzystałam xd
,,Bo mama Cię odda do domu dziecka!!" 😂
mojej kuzynce brat wmawiał, że urodziła się chłopcem ale rodzice marzyli o dziewczynce i ją przerobili- biedna wierzyła w to dłuugo ;)
Mi starsza siostra mówiła, że rodzice wzięli mnie ze sklepu mięsnego
Siostra to siostra... Mi to mama wmawia, że na śmietniku mnie znalazła. 😂
Ja swojej wciskałam, że wzięliśmy ja z domu dziecka, ale tylko dlatego że dawali gratis telewizor xd
Mój brat miał jakieś 8 lat, a ja 10, gdy wmówił mi, że zupa ,,flaczki" jest z flaków psów i kotów... 😐 Nie jem tego do dziś - mam prawie 30 lat... 😐
Ja nigdy nawet nie próbowałam, bo to flaczki
Zyguś, weź se to na spokojnie :D
Mi brat wciskał kit, że z mogzu swini robi sie kaszanke