#PMPcT

Gdy o tym usłyszałem, przez długi czas nie mogłem dojść do siebie. Będzie o tym, jak małe rzeczy mogą zmienić bieg zdarzeń. Ale po kolei.

Czasy licealnych randek.
Umówiłem się na kawę z dziewczyną. Gadka szmatka, ale w końcu postanowiliśmy się pożegnać. Zaproponowałem, że ją podwiozę pod sam dom, bo było już ciemno, a ona musiałaby wracać PKS-em i trochę na piechotę. Nie zgodziła się. W sumie jej się nie dziwię, bo słabo się znaliśmy, a ja jeszcze dwa lata starszy. Jednak bałem się o nią, więc po prostu dałem jej gaz pieprzowy. Zawsze go noszę, ale jechałem samochodem, więc nie był mi potrzebny. Wytłumaczyłem jak się go używa i poszliśmy każde w swoją stronę.

Na drugi dzień zadzwoniła do mnie roztrzęsiona i z podziękowaniami. Okazało się, że gdy miała jeszcze 5 minut drogi na piechotę, zaczepiło ją dwóch pijaków, rzucali w jej stronę obrzydliwe komentarze i już się do niej zbliżali, gdy buchnęła im gazem po oczach. To ich opóźniło na tyle, żeby mogła uciec do koleżanki, która mieszka blisko.

Żałuję, że nie naciskałem na podwózkę, ale z drugiej strony nie wiem co by się stało, gdybym nie miał tego gazu i jej nie dał.
Dziewczyny! Uważajcie na siebie.
Chłopacy! Dbajcie o swoje dziewczyny.
ad13 Odpowiedz

Wydaje się inspirowane wyznaniem o tym, jak wojak dał lasce gaz w pociągu. Włącznie z odpowiedzią na zarzuty w tamtych komentarzach, dotyczące braku instrukcji obsługi. (Ale może tylko mnie się wydaje 😏)

AgaMS Odpowiedz

„Chłopacy” 🤦‍♀️

Alexiu

@AgaMS
mój mąż tak mówi i zawsze mnie to wkurza

izka8520

@Kusy albo chłopaki, albo chłopcy, chłopacy to dość kontrowersyjna forma, jeżeli faktycznie jest poprawna traktowalabym ją jak pisze zamiast jest napisane. Niby uznane za prawidłowe, ale nadal zalatuje niechlujstwem

ifikles Odpowiedz

Nie mogłeś naciskać na podwózkę. Nie znałeś dobrze ani jej ani jej rodziny. Nie wiadomo jakby zareagowali na to że córkę obcy facet przywiozł.

bazienka

ale wsiadac do auta dopiero co poznanemu facetowi jednak troche strach

JMoriartyy Odpowiedz

Rozumiem, że faceci nie powinni na siebie uważać?

XXxMarcinV04 Odpowiedz

To chyba uszczelka pod głowica

Przynajmniej Odpowiedz

Wszyscy! Nauczcie się, że nie ma czegoś takiego jak "chłopacy"!

maIasarenka Odpowiedz

Miała szczęście.

Nalli Odpowiedz

Słaby ten gaz, skoro miała jeszcze 5 minut drogi, a pijaków opóźniło na tyle, że nie miała czasu żeby dobiec do siebie tylko do jakiejś koleżanki.

PaniPanda

Jest napisane, że koleżanka mieszka blisko. Pewnie do niej akurat było bliżej.

Dodaj anonimowe wyznanie