Ostatnio na wykładzie (grupa studentów niemal 300-osobowa - i to w całości, bo na te wykłady zdecydowanie trzeba chodzić, według niektórych nawet warto) bardzo chciało mi się oddać mocz, ale niestety nie mogłam wyjść. Uznałam, że wytrzymam...
Pomyliłam się. Posikałam się.
To ja prowadziłam ten wykład.
Dodaj anonimowe wyznanie
No tak, bo jakby pani prowadząca na chwile wyszła z sali, to studenci by się pozabijali :p
Może było w trakcie egzaminu?
Ssccaarrlleett Jest napisane na początku "Ostatnio na wykładzie" to o jakim egzaminie mówisz? Polski język trudna języka.
Na egzaminie przy takiej ilości studentów jest kilku pilnujących, żeby każdy miał odpowiedni zasięg
Jakbyś wyszła na te 5 minut do toalety to z połowa studentów prawdopodobnie by nawet nie zauważyła.
Inteligencja nie zawsze idzie w parze z wiedzą.
@zjemcikota a nie na odwrót?
Co to za różnica?
@Niezywa wiedzę można wykuć, a inteligentnym się jest albo nie. Można znać na pamięć tysiąc książek, a jednocześnie być tępym jak taboret i nie myśleć logicznie.
@oxoxoxo no ok, zgadzam się tylko mój komentarz jest odpowiedzią do twojego komentarza. Co to za różnica czy napisze wiedza nie zawsze idzie w parze z inteligencja czy inteligencja nie zawsze idzie w parze z wiedzą. Widzisz jakąś różnice? Bo ja nie.
@Niezywa hmm w sumie jakby się głębiej nad tym zastanowić, to aż tak rażące to nie jest, jednak ja jestem przyzwyczajona do tej drugiej formy. W wyrażeniu "Wiedza nie zawsze idzie w parze z inteligencją" założenie jest takie, że ktoś ma wiedzę, ale niekoniecznie rozum. Jak ktoś już ten rozum ma, to wiedzę posiąść nie jest trudno, dlatego nie pasuje mi to zdanie.
Rozumiem, że d#pa może oszukać i podczas biegunki różne rzeczy mogą się przydarzyć, ale posikać się? Zresztą nie pilnowałas małych dzieci, których nie można zostawić na chwilę, tylko prowadziłas wykład, z dorosłymi ludźmi -, -
nie rozumiem jak mozna nie wyjsc z sali w takim przypadku, studenci to nie male dzici a kazdy am potrzeby fizjologiczne
miec tak slabe zwieracze...
mam nadzieje, z enie zauwazyli...
Przecież to przerobiony żart
Posikałaś się całkiem, czy tylko trochę popuściłaś?
Wyczuwam strate autorytetu.
Czasami człowiek przecenia swoje możliwości pęcherzowe 😂.Może było do do końca 10 minut? A bo i po co wychodzić pod koniec wykładu z sali?
Dlaczego nie mogłaś wyjść? Bo już spóźniłaś się prawie 15 minut, bo musiałaś pogadać sobie z koleżaneczką?